Ale miałem dzisiaj zajebisty sen. Klimat a la STALKER.
Obskurna klatka schodowa, w bardzo wysokiej kamienicy. Wszechogarniająca ciemność i cisza, co chwile przerywana dźwiękami wszechobecnych myszy. Mimo mroku wzrok na tyle wyostrzony, że widzę co się dzieje dookoła. Co chwilę jakaś mysz przechodzi po mojej dłoni trzymającej poręcz. W drugiej ręce mam berettę i tylko cztery naboje. Reszta mojego klanu jest albo za mną albo przede mną, na różnych piętrach. Nie rozmawiamy,
Obskurna klatka schodowa, w bardzo wysokiej kamienicy. Wszechogarniająca ciemność i cisza, co chwile przerywana dźwiękami wszechobecnych myszy. Mimo mroku wzrok na tyle wyostrzony, że widzę co się dzieje dookoła. Co chwilę jakaś mysz przechodzi po mojej dłoni trzymającej poręcz. W drugiej ręce mam berettę i tylko cztery naboje. Reszta mojego klanu jest albo za mną albo przede mną, na różnych piętrach. Nie rozmawiamy,























co Wam się śni najczęściej?