✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Największym overem dla chuopa są wielkie zakola w młodym wieku.

Mam dopiero 22 lata a mój łeb wygląda strasznie... Moje zakola to około 12cm, i jak byłem młodszy około 16 / 17 lat to problem już zaczął mnie nawiedzać, wtedy było jeszcze do przeżycia wystarczyło trochę zapuścić włosy na grzywce i problem ,,znikał", później zacząłem robić przedziałki i inne cuda bo już sama grzywka nie starczała, zawijałem rozkładałem itp.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sezamki Ale zdajesz sobie sprawę, że nie każdemu pasuje zgolenie się na zero? Lepiej jest zrobić sobie przeszczep i wyglądać jak człowiek, bo zawsze dobra linia włosów jest lepsza niż łysa głowa.
  • Odpowiedz
@Lukardio Ja kupiłem 3 lata temu kompa i grałem na nim może 3 razy, kiedyś człowieka bardziej gry wciągały, dziś wolę iść na spacer z psem i sobie browara strzelić na ławce w parku ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@loucas: Przypomniales mi historie z dziecinstwa. W szpitalu blagalem mame, zeby nie mowila nikomu, ze mialem skret jadra, bo wiedzialem, ze koledzy z podstawowki mi nie dadza zyc. Mama oczywiscie wszystkim o tym opowiadala. Jak wrocilem ze szpitala i powiedzialem kolegom, ze mialem chore nerki, to tylko sie w taki chamski sposob usmiechali, bo juz dawno znali prawde od swoich rodzicow.
  • Odpowiedz
Od 2014 roku czyli równo 10 lat miałam ja sobie na FB stronę (fanpage). Nagle dostaję od znajomej smsa z pytaniem czy coś się stało bo strona się nie pokazuje. Zdziwiona odpalam FB i widzę taki komunikat (pic. rel).
Oprócz tego kompletnie nic więcej. Na skrzynkę pocztową nie przyszedł żaden e-mail. Strona była podpięta pod moje konto osobiste - strona zniknęła, został tylko prywatny profil. Dosłownie wyparowała jakby nigdy nie istniała.
Nigdzie się nie
wykopati - Od 2014 roku czyli równo 10 lat miałam ja sobie na FB stronę (fanpage). Na...

źródło: fb

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim zamiast zżerać się zazdrością, może spróbuj docenić swoje osiągnięcia. Nie każdy potrafi przetrwać takie trudności i dojść tam, gdzie ty jesteś. Płytkie narzekanie nie pomoże.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim rozumiem, że jest Ci ciężko i w tej sytuacji zazdrość o to, że inni mieli w życiu więcej szczęścia i wsparcia bliskich, jest normalna. Twoje życie było pełne bólu, cierpienia i lęku, nie sądzę, że da się to oddzielić grubą kreską i iść dalej jak gdyby nigdy nic... Mimo trudnego startu poradziłeś sobie w życiu i teraz nadszedł czas, by z tego korzystać. Pamiętaj, że każdy człowiek ma swoją ścieżkę
  • Odpowiedz
Życie samemu jest trudne, ale nie ze względów logistycznych, że nie ma z kim dzielić obowiązków domowych czy że trudniej jest opłacać rachunki, chociaż to oczywiście też. Ale przede wszystkim dlatego, że jest smutne, przykro jest nie mieć z kim dzielić doświadczeń, wrażeń, polegać tylko na sobie bez możliwości dzielenia tych szczęśliwszych i smutniejszych momentów z kimś. Życie jest takie jałowe :///
#smutnazaba
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@panthererose: Po prawie 18 latach sam od lutego, a od marca sam na mieszkaniu. Na dzień dzisiejszy samotne wieczory to koszmar, pobudki samemu też nic przyjemnego (13 lat mieszkania razem). Wiem o czym mówisz.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Zamkniecie mordy i ignorowanie wszystkiego wokol, to dobry pomysl


@List0pad: no ale właśnie problem w tym że średni ze mnie rozmówca i ciężko mi nawiązywać relacje z innymi. Ale tak właśnie organizm broni się przed normictwem
  • Odpowiedz
@rocky93 to pomysł sobie, że większość ludzi nawet nie potrafi 10km przebiec, a co dopiero poniżej godziny, po co porównywać się tak bardzo do innych? O ile nie jesteś mistrzem świata to zawsze znajdzie się grubsza ryba
  • Odpowiedz
@rocky93 no to przełam swoje osobiste bariery, a nie cudze, porównywanie się nie ma większego sensu, nie wiesz kim są ludzie z którymi się porowjujesz, nie wiesz ile lat spędzili na treningu, jak bardzo ich życie jest dostosowane pod osiągnięcia biegowe i wiele innych
  • Odpowiedz