Byłem jedną z dwóch ostatnich osób co dotykała żywego, jeszcze, topielca. #!$%@? widok jak ktoś idzie na dno. Po wyciągnięciu go żywego na brzeg nagle się wyrwał i wskoczył do wody, i popłynął, w ostatni już rejs. Stres, miny jego przyjaciół, ich słowa, rzeczy i to jak się zachowywali zostanie w mojej głowie do końca życia. Najbardziej utkwił mi w głowie zegarek.
#smierc #gownowpis
Siemano Mirki i Mirabelle. Pijcie zemno kompot.

Ten wpis to #chwalesie , ale mam też nadzieję, że niektórych z was zainspiruję.

Ponieważ żyjemy na tym świecie tylko raz, szkoda czasu na użalanie się nad sobą, na narzekanie na świat, ludzi, historię, parawany na plażach i neomarksistów. Trzeba śmiało złapać życie za bary i podejmować wyzwania. W majestacie miłości i śmierci wszelkie nasze obawy są naiwną igraszką. Dlatego ja nie nie chcę, żeby