Chciałbym napisać o wierzeniach (a w szczególności o podejściu do śmierci) współczesnych Polaków. Tworzę kilka opowiadań rocznie, niezbyt dobrych, ale coś tam działam. Potem wrzucę je na forum - i tyle. Lecz od pewnego czasu marzy mi się coś większego.
Moja koncepcja wyglądała następująco:
Zbiorę kilkaset (a może tysiące, miliony, miliar...) ludzi, którzy odpowiedzą mi na pytania egzystencjalne; chciałbym wejść z nimi w dialog i wyciągnąć jak najwięcej. A potem zebrać
- FurTemporis
- phoe
- JanNowak
- Diuszesa
- The_Siuks
- +18 innych























Gloria Ramirez była zwyczajną kobietą mieszkającą w Riverside w Kalifornii, z dwójką dzieci i mężem.
Jej spokojne i szczęśliwe życie zmieniło się 19 lutego 1994 r., kiedy została zabrana do General Hospital w Riverside z objawami gwałtownego bicia serca i spadkiem ciśnienia krwi. Kobieta nie mogła oddychać i niespójnie odpowiadała na pytania. Gloria miała zaledwie 31 lat, a chorowała już na zaawansowane stadium raka szyjki macicy, który mógł tłumaczyć jej