via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Ech Mirki... Pochowałem dziś (właściwie wczoraj) z rodzicami własnego, 3 lata starszego brata, właśnie siedzę i z ojcem pijemy za tych co już z nami nie śmieszkują.
Był kryptomirkiem, przeglądał tu wszystko, ale nigdy nie miał konta.
Jak już ze świadomością, że go nie ma się pogodziłem, bo na szczęście dość szybko sobie z tym radzę, tak nadal mam odruchy by wysyłać o niego wszelkie memy z których się śmieję jak tylko
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Miałem dziś najgorszą w życiu pobudkę.
O 9 rano zadzwonił do mnie ojciec gdy ja jeszcze spałem, długo nie mógł nic powiedzieć, ale jak już powiedział to jakbym dostał czymś twardym w tył głowy.
Okazało się, że w nocy w wypadku zginął mój brat. Byłem gotów usłyszeć wiadomość o śmierci każdej osoby z rodziny, ale nie o jego.
Łażę od rana bez celu po domu, nie mogę się pozbierać, za nic się
@Jotu ja kiedyś miałem telefon o 5 rano myślę sobie co za debil w słuchawce odezwał się mój ojciec " *imię brata* odszedł" nic więcej nie mógł powiedzieć, ja nic więcej nie potrzebowałem
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Jotu: dopiero wtedy zauważa się, że życie jest bardzo kruche i się je docenia. Chociaż jesteś przygotowany, że nic gorszego nie będzie.

Jak się otrząśniesz to po prostu normalnie żyj dalej. Pewnie tego by chciał.