Ej, o co chodzi z tym całym cyrkiem ze ślubem tego zioma w UK. Ja rozumiem, że to tam na wyspach może wzbudzać jakieś emocje. Ale po kiego grzyba relacja 6h non stop na żywo na kanałach TVP? Aż takim jesteśmy zaściankiem, że emocjonujemy się ślubowaniem jakichś celebrytów, które to de facto nie ma dla nas żadnego znaczenia? Proszę wytłumaczyć mi ten fenomen.

#royalwedding #wielkabrytania #anglia #slub #uk
@TomislavTomislav: jest to ślub rodziny królewskiej jednego z najważniejszych państw na świecie, doskonale wiesz czeku jest to interesujące tylko chcesz się #!$%@?. Nie obchodzi to Ciebie ale mnóstwo ludzi to interesuje z czystej ciekawości, żeby zobaczyć kreacje, zobaczyć cały ślub, organizacje, nabożeństwo, jest to wydarzenie kulturowe, podoba Ci się to czy nie. Royal family to tez marka sama w sobie.

A po drugie to również po prosru wydarzenie międzynarodowe. Podobnie jak
@Krisskow:

Ale nie zrozumiałeś mnie mordo.
Jest to ślub rodziny królewskiej jednego z najważniejszych państw na świecie - zgoda. Ale żyjemy w takich czasach, że takie rodziny królewskie to fajny, niezwykle cenny, ale folklor, który nie ma żadnego wpływu na realną władzę, itp. Dlatego jest to może wydarzenie dla wielu interesujące, jak sam zauważyłeś:
Nie obchodzi to Ciebie ale mnóstwo ludzi to interesuje z czystej ciekawości, żeby zobaczyć kreacje, zobaczyć cały
Mirki.
Byłem dzisiaj na ślubie mojej cioci/siostry mamy/mojej matki chrzestnej (lvl.43). Wychodziła za mąż za 54 latka, z którym jest w związku od 24 lat. Dwójka dzieci 13 i 10 lat. On twardy chłop, kochający adrenalinę (mistrz Polski motocykli 600ccm 99"), trzymają wszystko twardą ręką, bez okazywania emocji.
Dzisiaj od rana zagubiony, nie wiedział co ma ze sobą zrobić, popłakał się przy wręczeniu obrączki. Nigdy przez tyle lat nie widziałem go w
Trochę mnie bawi to utyskiwanie na upadek brytyjskiej monarchii bo książę wziął sobie aktoreczkę i mulatkę. Ta ich monarchia zdechła już dawno. Przypominam że ich król założył własny kościół bo papież kręcił nosem na jego bunga bunga. Zresztą żeby daleko nie szukać - wujek Elżbiety sam się puścił w tany z jakąś plebejką. O synu i Dianie nie wspominając...

Więc jeśli monarchista szuka wzorów to raczej nie tam.

#slub
#anonimowemirkowyznania
Dodaję jeszcze raz, bo poprzednim razem mod uznał treść za niebezpieczną. Nie wiadomo czemu.

Mircy i mirabelki. Różowe i niebieskie. Zabraliśmy się tu dziś by...

...doradzić mi jak przeżyć #wesele ;-)

O ile nie mam problemu w szybkim odrzucaniu zaproszeń od znajomych to za 2 miesiące ślub siostry i pewnie do końca życia by mi to wypominali jakbym się nie pojawił na tym weselu. Co robić? Jak żyć? Nie lubię tego