Kopitiam (albo kopi tiam) to rodzaj kawiarni z drobnymi przekąskami, popularna głównie w Malezji, Singapurze, wystąpująca ponoć także w Indonezji.
Nazwa dosłownie oznacza sklep z kawą. Serwują tam różne napoje typu kawa, herbata, lokalne kakao (Milo) różne soki, napój z jęczmienia, roste dania, głównie śniadaniowe - np. w Singapurze są to tosty z masłem i kayą (drzemem kokosowym) albo masłem orzechowym, jajka na miękko, ale takie z jeszcze płynnym białkiem oraz dim sum
kotbehemoth - Kopitiam (albo kopi tiam) to rodzaj kawiarni z drobnymi przekąskami, po...

źródło: comment_EKq5pSQE5vEeByZq7qKjmqUVqGcmrMzs.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wyindywidualizowanyentuzjasta: w Singapurze wygląda to tak, że te miejca dzierżawią stare dziadki (źle napisałęm wyżej że są włascicielami bo raczej na pewno nie są), którzy rozpoczęli dzierżawę już dość dawno. I do dziś płacą niską cenę. Jakby zamknęli biznes i przyszłą nowa osoba to by zapłaciła właśnie kosmiczne pieniądze. Więc normą są interesy rodzinne, bo wtedy cena się nie zmienia.
No w Singapurze byś nie wynajął/wydzierżawił jako obcokrajowiec.
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: Koleżanka żony ma taki warung, to w zasadzie praca 11h dziennie 7 dni w tygodniu, stąd trochę wiem jak to wygląda od środka, przynajmniej w Indonezji.

Najwięksi szczęściarze to ci co dostali w spadku 10m2 placyku przy ulicy, bo nic nie płacą.
Warungi pod dachem, przyłączone do sklepów czy większych budynków zazwyczaj są własnością tego budynku i nie da się ich kupić, zostaje tylko wynajem. Można na tym dobrze
  • Odpowiedz
Jechałem dziś taksówką w Singapurze. Taksiarz to taki starszy dziadek chińczyk (co z resztą jest właściwie normą w Singapurze). Jedziemy chwilę i zagaduje - napierw zwykła gadka szmatka, potem pyta skąd jestem. Mówię, że z Polski. No więc chwilę o tym, że daleko, że pewnie zimno - w sumie standard. W końcu mówi, że mamy dobego napastnika - Lewandowski. No to zaczynam mówić jak sytuacja wygląda, że w ostatnich 3 latach dużo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj wypadał główny dzień Święta Środka Jesień. Obchodze przez Chińczyków i Wietnamczyków oryginalnie na koniec żniw - takie azjatyckie dożynki. Znane także po nazwą Święta Księżyca.
W tym okresie na ulicach można zobaczyć podświetlone figury i lampiony. Wszyscy kupują ciasta księżycowe (mooncake), zwykle bardzo ładnie udekorowane ciasta z nadzieniem z pasty owocowej albo z czerwonej fasoli lub z bakaliami. Każdy znany hotel sprzedaje takie ciasta w pieknych pudełkach. Koszt takiego pudełka zawierajacego
kotbehemoth - Wczoraj wypadał główny dzień Święta Środka Jesień. Obchodze przez Chińc...

źródło: comment_FBBQQNmKmI96qKu6rJ9yFuOIBsk3Pv65.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zupa pho z surową wołowiną i świeże sajgonki z krewetkami, Singapur, cena ok 37 zł

Kupione w jednej z lepszych wietnamskich restauracji (takich z przystępnymi cenami) na ulicy Joo Chiat. Jest to Singapurskie 'Little Vietnam' z restauracjami, sklepami z wietnamski produktami i barami z kareoke (ktv) pełnych skąpo odzianych hostess.

#ciekawostki #jedzenie #azja #wietnam #singapur #jemprzeciez
kotbehemoth - Zupa pho z surową wołowiną i świeże sajgonki z krewetkami, Singapur, ce...

źródło: comment_dQHovKHp60SggoFwfKQ5gSBGP5Jra6l3.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Aedem Tam jest sporo dialektów i każdy brzmi inaczej, więc zależy skąd ci Chińczycy byli. Bardziej mnie irytuje, że przynajmniej Chińczycy z Chin krzyczą do siebie i często normalna rozmowa brzmi jak kłótnia. Ale w Singapurze czy Tajwanie już tak nie jest.
  • Odpowiedz