Durianowe lody w chlebie tostowym, Singapur, cena ok 3 zł

A wy co - dalej lody w wafelku jecie? Nawet mi was nie żal.

Lody podane w kromce kolorowego i słodkawego chleba tostowego wbrew pozorom całkiem dobrze smakują. Z racji upalnej pogody lody dość szybko się topią. Kromka chleba lepiej je izoluje i wchłania to co się roztopi. Przynajmniej ja to sobie tak tłumaczę. Można też wybrać opcję z wafelkiem lub w kubeczku.
Lody te
kotbehemoth - Durianowe lody w chlebie tostowym, Singapur, cena ok 3 zł

A wy co - da...

źródło: comment_m3FE4T3u7PP3WW3d2E1vRNUjZbEoh85G.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wegetariańskie dania kuchni południowoindyjskiej, Singapur, cena ok 82 zł (za 2 osoby)

Kuchnia z południa Indii bardzo różni się znacznie od, bardziej popularnej na świecie, kuchni z północy. Nie ma chlebów naan, sosów curry ani potraw z pieca tandori. Jest za to dużo potraw wegetariańskich, z soczewicy, fasoli, ryżu, semoliny (czy tam kaszy manny), ziemniaków i przypraw.
Na zdjęciu na dole po lewej masala dosa. Popularny placek z czarnej fasoli i ryżu, w tym
kotbehemoth - Wegetariańskie dania kuchni południowoindyjskiej, Singapur, cena ok 82 ...

źródło: comment_uICJyJtYu2M2kY3HHIk3OShcX2iAx5GQ.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@wyindywidualizowanyentuzjasta Hmm murtabak to raczej z mięsem. Z samym jajkiem to się nazywa egg prata (przynajmniej w Singapurze). To jest kuchnia muzułmanów indyjskich (muslim Indian). Mi średnio podchodzi - bardzo tłusta, a w dodatku smażą wszystko na oleju palmowym. Tzn taką pratę z jajkiem albo bananem czasem zjem wracając z imprezy (bo ich stoiska są otwarte całą dobę). Ale na codzień raczej unikam.
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: Możliwe, że to egg prata, w menu było zawsze podpisane jako murtabak, ekspertem od kuchni Indyjskiej nie jestem.
Niestety Azjatyckie, tłuste jedzenie na dłuższą metę rozwala żołądek, sam tego doświadczyłem, samo tycie to najmniejszy problem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki spod tagu #podroze!

Już za niecałe 3 tygodnie rozpoczynam swoją azjatycką przygodę, jestem na etapie planowania, zamierzam zwiedzić Tajlandię, Malezję, kawałeczek Indonezji i wrócić z Singapuru. Bardzo chętnie dowiem się, co warto, gdzie i jak!

Bardziej wolę przyrodę od miast, lubię połazić, ale też poleżeć na ładnej plaży :)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mistrzostwa Świata w #pilkanozna w 11 krajach w 2034 roku... Indonezja, Malezja, Singapur, Brunei, Tajlandia, Kambodża, Laos, Wietnam, Filipiny, Myanmar (Birma) plus Chiny, które zastanawiają się jeszcze, czy kandydować osobno, czy dołączyć się do wspólnego projektu. Tego jeszcze nie grali ( ͡º ͜ʖ͡º)

#chiny #indonezja #malezja #singapur #brunei #tajlandia #kambodza #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoisko z daniem znanym jako mala hot pot (麻辣香鍋) w singspurskim chinatown.

Mimo, że w nazwie jest 'hot pot' to danie to nie przypomina zupełnie typowego chińskiego hot pota, (opisałem go ostatnio w tym wpisie https://www.wykop.pl/wpis/28901997/hot-pot-singapur-cena-ok-320-zl-za-2-osoby-hot-pot/ )
W tym wypadku na danie składają się wybierane przy kupnie warzywa, mięsa, tofu, grzyby i owoce morza, podsmażone z przyprawami. Zwykle zamiawia się do tego miseczkę pachnącego, gotowanego na parze ryżu. Słowo 'mala' oznacza smak jaki daje
kotbehemoth - Stoisko z daniem znanym jako mala hot pot (麻辣香鍋) w singspurskim chinato...

źródło: comment_Zz4x5bXAfZr1d9CBxEqTpgYHcq4rktJA.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@thekrepa Właściwie masz rację, ta nazwa co podałem to formalnie błędną nazwa, ale parę razy się z nią spotkałem w kontekście tego dania (i to z ust chińczyków). To jest mala xiang guo - czyli na angielski: mala fragrant pot.
  • Odpowiedz
Hot pot, Singapur, cena ok 320 zł za 2 osoby

Hot pot to jedna z bardziej popularnych dań wschodniej Azji. Właściwie w każdym kraju danie to występuje w innej wersji - w Japonii znane jako Shabu Shabu, w Malezji (z racji naczynia) jako Steamboat. Wszędzie koncepcja jest taka sama - na środku stołu stawia się naczynie z gotującym się bulionem (zupą), do którego wkłada się i tak gotuje różne warzywa, mięsa, ryby i
kotbehemoth - Hot pot, Singapur, cena ok 320 zł za 2 osoby

Hot pot to jedna z bardzi...

źródło: comment_uHfsuSxNaeczbnjvcPwHZv91eWmYSlpb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że dziś ostatni dzień w Azji (przed świętami) postanowiłem wybrać się na dobrego hot pota. Właśnie czekam w kolejce. Mam numer 16798 ( ͡º ͜ʖ͡º) Tu jest poczekalnia chyba na 50 osób. W poczekalni dostałem takie przekąski i herbatę.

#ciekawostki #singapur #jemprzeciez (chociaż póki co czekam)
kotbehemoth - Jako, że dziś ostatni dzień w Azji (przed świętami) postanowiłem wybrać...

źródło: comment_cz32JWCXRk7c9ObarCABbJubtn2MT4S9.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często przy okazji wyjazdu do pracy np. do #usa #australia czy #singapur mówi się, że jedną z łatwiejszych dróg jest praca w firmie która ma oddział w kraju docelowym. Otóż zdarzyło mi się pracować w 2 firmach które mają takie oddziały ale nigdy od żadnego pracownika nie usłyszałem jakiejś historii, że ktoś po prostu zmienił sobie biuro(kraj).
Nie bardzo wiem na czym ma polegać ta łatwość(ok,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FantaZy: W tym wypadku wszystko zależy od firmy i jej wewnętrznej polityki.

W moim przypadku (Google) nie było żadnego problemu z przeniesieniem się do USA, bo mój team był zlokalizowany w USA i europie, więc po przenosinach moja codzienna praca nie zmieniła się w ogóle (nie zmienił mi się nawet manager). Znajomi zarówno z Google, jak i innych podobnych dużych firm IT, także nie mieli żadnego problemu z przenosinami.
  • Odpowiedz
@FantaZy Nie jedna z łatwiejszych dróg tylko po prostu łatwiejsza, niż samemu starać się o pracę na drugim końcu świata. W takim Singapurze Polska dla wielu pracodawców to nieznany kraj gdzieś na drugiej stronie globusa, więc firmy nie za bardzo chcą ryzykować i bawić się w ściąganie pracownika z takiego kraju.
Ja znam ludzi, którzy w ramach firmy przenieśli się z Polski do Singapuru. Wiadomo - wszystko zależy od firmy, wciąż
  • Odpowiedz
Kurczak w sosie z owoca pangium edule i tamaryndowca oraz wołowina rendang, Singapur, cena ok 110 zł (na 2 osoby)

Kupione w restauracji z kuchnią Peranakan (znanej także jako Nyonya). Nazwa ta oznacza ludność pochodzącą z Chin, która przybyła kilka wieków temu na Półwysep Malajski, tam się osiedliła i zmieszała z miejscową ludnością. Mają swoją cała, ciekawą kulturę. Postaram się kiedyś o tym coś więcej napisać, póki co polecam muzea w tej
kotbehemoth - Kurczak w sosie z owoca pangium edule i tamaryndowca oraz wołowina rend...

źródło: comment_TOK71OCB4eCnOUyQIO9grUlq0PmOyWnh.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tradycyjne singapurskie śniadanie, Singapur, cena 14 zł

W skład zestawu wchodzi kawa (może też być herbata) tosty z masłem (ale nie rozsmarowanym, takim plasterkiem masła, które i tak się rozpuszcza powoli) i kają, czyli dżemem kokosowym. Do tego dają 2 lekko ścięte jajka na miękko.
Zwykle je się to tak, że jajka wbija się do miseczki, dodaje sosu sojowego i białego pieprzu (jak na zdjęciu) potem się to miesza. Następnie te tosty,
kotbehemoth - Tradycyjne singapurskie śniadanie, Singapur, cena 14 zł

W skład zestaw...

źródło: comment_W5tVOMa5bWiMzDPU42lZrWOj1n076gmT.jpg

Pobierz
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wieprzowe bulgogi, Singapur, cena ok 31 zł

To zestaw lunchowy w jednej z koreańskich knajp. Bulgogi to, bardzo popularne w Korei, cienkie paski mocno marynowanego mięsa przyrządzanego na grilu lub patelni grilowej. Oczywiście podane z pysznym koreańskim, pachnącym ryżem i wieloma przystawkami (m.in. kimchi, kiełki, ziemniaki, rzepa) oraz koreańską herbatą.

#ciekawostki #jedzenie #azja #singapur #korea #jemprzeciez
kotbehemoth - Wieprzowe bulgogi, Singapur, cena ok 31 zł

To zestaw lunchowy w jednej...

źródło: comment_OpoX2N9zcv47zEbOcyagLZ68q2j4k4t9.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth: To nie jest tylko kwestia poprawności politycznej. W wielku krajach Azji wschodniej nadal istnieje duch konfukcjonizmu nawet jeśli ci ludzie odeszli od pierwotnych wierzeń na rzecz innych religii. A konfunkcjonizm zakłada dbanie o porządek społeczny, dążenie do harmoni i unikanie wszystkiego co mogłoby wywołać konflikty.
  • Odpowiedz
27-30 grudnia będę miał przyjemność gościć znajomych z #singapur i #tajwan w #warszawa

Zastanawiam się co im pokazać, żeby #polska zrobiła na nich jak największe wrażenie

Celuję w zamki, bo takich budowli nie ma w Azji. I zastanawiam się czy zrobić wycieczkę Trójmiasto+Malbork czy Kraków+Chęciny.

Jak myslicie?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@miki97: Spoko ;) Jeszcze z spożywczych rzeczy to mi się teraz przypomniały herbaty owocowe. Dla mnie to było dziwne, że jak ktoś ma pod ręką najlepszy Wulong z Alishan to będzie chciał pić te polskie ekspresówki, ale oni tutaj czegoś takiego nie mają i taka herbatka malinowa albo inne owoce leśne im bardzo smakuje :)
  • Odpowiedz