Jednak przeczytajcie ten opis - dziewczyna miała go już na wyciągnięcie ręki, a wciąż nie jest w domu.
Może ktoś mieszka na Chełmie, może w okolicy, może go zauważy - choć mógł znaleźć się już gdzieś indziej.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1651401521781200&set=a.1388895921365096.1073741827.100007341043787&type=1&theater













Trwa zbiórka na lek dla córki mojego znajomego. Czasu jest mało, ale nie ma rzeczy niemożliwych.
Ojciec dziewczynki jest informatykiem. niestety nie zarabia 15k jak programiści, dlatego obsługuje kilkanaście/kilkadziesiąt firm na terenie swojego miasta. Pracę zaczyna od 5 rano, a nierzadko kończy po północy. Chłopak zrezygnował z dobrego auta (jeździ starym rupieciem), nie inwestuje w drogie ciuchy. Wszystko, co może odkłada na konto, żeby uratować