Miałem poukładać książki, ale po kilkunastu sekundach zrezygnowałem. Nie mam na to siły. Tak samo pasowało by poczytać, albo pograć, ale jakoś tego nie widzę. Pewnie do nocy będę leżał i przeglądał internet.
#schizofrenia #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kluha666: gdzie i jak udało ci się pracę znaleźć? Bliska mi osoba bezskutecznie próbuje znaleźć już od dłuższego czasu, choruje na to samo co ty.
  • Odpowiedz
Myślałem nad tym, żeby sprzedać Steam Decka, ale jednak sprawia mi on zbyt dużą radość. To, że nie mam ochoty teraz grać, nie znaczy, że zawsze tak będzie. A kasę, której potrzebuje wykombinuje nawet spod ziemi.
#schizofrenia #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nic mi się nie chce. Ani czytać, ani grać. Mimo, że mam masę książek, czytnik z abonamentem Legimi do maja, mnóstwo gier i Steam Decka. A tak to leżę i patrzę w ścianę.
#schizofrenia #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rhodie: też tak mam. Myslalem, se dopainowy detox mi pomoże. Byłem 14 dni na pielgrzymce zero elektroniki. Wróciłem do domu odpaliłem kompa ekscytacja trwała może 5 minut. Odpaliłem Dooma pograłem 30 min i wyłączyłem
  • Odpowiedz
@Rencista_z_przypadku: Ale bzdury. Przez takich jak ty, później krzywo patrzą na schizofreników, bo rzucasz testy typu "aaa, fajna ta schizofrenia, dużo leżę i cyk, mam rentę". Żaden schizofrenik nigdy nie powiedziałby, że warto zachorować, wiedząc, jakie piekło przeżywa na co dzień.
  • Odpowiedz
Chodzę od miesiąca na odział dzienny w małym miasteczku podsumowanie miesiąca
Rozmowa z psychologiem jest nierealna bo nie "miejsca albo czasu"
Terpeutka zajęciowa rzuca tekstami :
"inni mają gorzej"
"po tobie nie widać to nie masz problemów"
( Chyba sobie upatrzyła niektóre mają lepsze traktowanie)
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ananasyk_69 ja w moim mieście powiatowym miałam rollercoaster emocjonalny na oddziale dziennym, mieliśmy terapię od 9 do 15 z jedną przerwą 15 minutową na zjedzenie drożdżówki, były 2 osoby w moim wieku (23 lata wtedy miałam), ale też starsze i to sporo, nie było żadnego age gap między nami, wszyscy zdążyli się wypowiedzieć/wspomóc radą i samemu się poradzić, to było moje najlepsze doświadczenie życiowe
byłam na 3 oddziałach dziennych w poznaniu
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Asullo: Ze schizofrenią da się żyć, tylko trzeba naszukać się porządnych lekarzy i później terapie, terapie i terapie, nie odpuszczać ich, nawet jeśli na początku będziesz się czuł obrzydliwie. Trzymam za ciebie kciuki, ja latam z nią już 14 lat.
  • Odpowiedz