czasami jak czytam o jakimś zawaleniu budynku, wybuchu gazu, innych takich, to sprawdzam dokładnie lokalizację, oglądam na streetview, oglądam zdjęcia z wypadku...
a potem zamykam oczy i zmieniam jedno wydarzenie w mojej przeszłości, które spowodowałoby, że tam mieszkam od miesięcy lub lat i tak naprawdę to spotyka też mnie. wyobrażam sobie każdy szczegół - tu chodzę do sklepu, tu na przystanek do pracy, tędy boję się wracać w nocy, więc wybieram tamtą
Theia - czasami jak czytam o jakimś zawaleniu budynku, wybuchu gazu, innych takich, t...

źródło: comment_ADF8m6SAqf0kKEc32U5F6OxEBiq0OqGn.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Theia: Mnie smutno się robi jak wracam w rodzinne strony i górkę po której zjeżdżało pół osiedla zimą na sankach już ktoś zaorał i jest trawnik.
  • Odpowiedz
co ten mózg.
śniło mi się, że moja przybrana babcia była smutna, że jeże nie przychodzą do niej na podwórko po zimie. znalazłam jej jeża, żeby ją pocieszyć, a ona go pokroiła i ugotowała. kiedy od niej wracałam, to mnie gonił mój dawny chłopak, spadłam ze schodów w lesie między ich wioskami i złamałam nogę. zawiózł mnie na swoje podwórko, na którym rosła biała trawa i białe drzewa i było dużo małych
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kontrowersje:
To zależy, bo jeśli wytrwale pracujesz to chwila uświadomienia sobie "to jest właśnie" przychodzi w odpowiednim dla Ciebie momencie, takim że będziesz w stanie udźwignąć to "objawienie" Tak jest u mnie.
Jeśli korzystasz z psychodelików i innych ciekawych wynalazków.. to trzeba mieć mocną psychikę, bo to rozp.. łomem drzwi, których jeszcze nie powinieneś otwierać.. Miałem takie akcje i rzeczywiście sam siebie posądzałem o chorobę psychiczną, nie radziłem sobie z
  • Odpowiedz
Jejku Mireczki ale miałam dziś sen 0/10
Sniło mi się że miałam jakieś urojenia, jakieś schizofrenie i tak się okropnie tego wszystkiego bałam, no nigdy w życiu swoim się tak nie balam jak w tym snie. Jesli to jest to, co czują osoby chorujące psychicznie na tego typu zaburzenia, to ja nawet nie. Boze ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#sny #schizofrenia #chorobypsychiczne #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, może znajdzie się ktoś ogarniety i doradzi.
Otóż moja matka mniej więcej od roku zachorowała na coś ewidentnie wskazującego na schizofrenia paranoidalna, m.in. słyszy głosy, mówi o rzeczach i zdarzeniach które nie istnieją / nie miały miejsca, mówi do siebie, przestała chodzić do pracy (i w zasadzie wychodzić gdziekolwiek) itd.
Problem w tym, że nie jest świadoma swojej choroby, a jakakolwiek próba rozmowy na ten temat (a obecnie to już niemal
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@irytacjaniebosklonu: nazywają się pozytywne dlatego, że u ludzi zdrowych one nie występują. Czyli są to objawy 'ponad normalne' . A negatywne to takie, które u zdrowego występują w normalnych 'ilościach' a u chorego tak jakby w niedoborze. Xd
  • Odpowiedz
  • 1
@irytacjaniebosklonu: okej xd ale nie wiem czy wyjaśniłam wystarczająco dokładnie. Tak prostym językiem po prostu xd przykładów mi się nie chce dawać, ale wiadomo, że np omamy, urojenia to pozytywne a np anhedonia i takie raczej wycofanie społeczne to negatywne.
  • Odpowiedz