Chyba będę kręcić Małysza. Dzisiaj znalazłem w krówce mlecznej firmy JUTRZENKA-DOBRE MIASTO białego, soczystego i na dodatek żywego robala. Miał się całkiem dobrze i wyraźnie było widać, że smakuje mu ten produkt. Był bardzo zadowolony, a cukier dodał mu dużej ilości energii, bo ruszał się jak po ekstazie. Widać, że firma dba o zdrowie swoich klientów i chce zaopatrzyć ich w dużą ilość niezbędnego białka ()
Pobierz D....._ - Chyba będę kręcić Małysza. Dzisiaj znalazłem w krówce mlecznej firmy JUTRZE...
źródło: comment_JVtm6qt8nSMY7kLcgi7mssJ4iSQdbB6B.jpg
Mirki i Mirabelki potrzebuję porady.
Co można zrobić w następującej sytuacji? Różowa zakłada salon kosmetyczny. Żeby dostosować pomieszczenia do wymogów sanepidu i prawa budowlanego był zrobiony projekt technologiczny na zmianę sposobu użytkowania pomieszczeń. Projekt ten wstępnie został odrzucony przez sanepid, a następnie - po wprowadzeniu poprawek - został przyjęty zarówno przez sanepid jak i nadzór budowlany.
Jesteśmy już na końcu realizacji projektu (zostały nam do położenia panele i skręcenie mebli) i dziś
@MarMac zgadzam się, że jest bo nie powinno tak być i nigdy się z tym nie spotkałem. U nas kierownik komunalki zna projekt przed klepnieciem przez nadzór zapobiegawczy. Zresztą ciężko mi się odnieść jakoś dokładniej bo raz, że nie znam dokładnie sprawy dwa j/w nigdy nie miałem z takim czymś do czynienia.
Czy jest jakiś przepis, który zabrania przedszkolu wydać rodzicom obiad, który nie został zjedzony przez dziecko?
Ostatnio jak chciałem zabrać takie obiady na spróbowanie (bo młody nie za bardzo chce jeść) to panie, coś mi mówiiły, że nie moga. I zastanawiam się czy to przypadkiem nie była ściema.

#przedszkole #sanepid
@mccloud: Ale wydaje mi się, że to jest po prostu problematyczne - mają tam pewnie kilkadziesiąt dzieci, jak zbierają talerze to pewnie po kilka naraz, a tak to musieliby talerz twojego dzieciaka specjalnie osobno odłożyć, potem spakować jego zawartość i gdzieś to znowu odłożyć. A teraz sobie wyobraź, że na podobny pomysł wpadnie jeszcze kilka innych rodziców. Po prostu niektórym dzieciakom jedzenie w przedszkolu nie smakuje, bo nie jest gotowane przez
Witam Mirasy, mam pytanie odnośnie książeczki sanepidowskiej, badań i lekarza med. pracy. Przyjmuje się do nowego lokalu gastronomicznego i wymagana jest aktualna książeczka. 20/01/2016 r. miałem badania z pieczątką od lek. med pracy ważną rok. Następnie firma, w której byłem zatrudniony wysłała mnie na badania okresowe, ważne do 2021 r. Oto pytanie : czy muszę jeszcze raz robić badania w sanepidzie czy wystarczy, że pójdę do lek. med. pracy i on podbije
Pobierz a.....6 - Witam Mirasy, mam pytanie odnośnie książeczki sanepidowskiej, badań i lekar...
źródło: comment_hug3LRzetkEyud8SetIKdVl9noNHaXBh.jpg
Mireczki, obrzydzenie mnie wzięło. Kupiłem sobie wczoraj torebkę słodyczy na wagę (chwilowo nie piszę które to). Otworzyłem pierwszy cukierek, a tam larwy jakieś czy robaczki skąpane w czekoladzie. Jeden po otworzeniu zaczął się przesuwać w dół i w górę. Myślicie by zgłaszać to do sklepu/producenta? Musiałem chyba z kilo cukierków wyrzucić, bo strach to jeść ;/ także można powiedzieć, że pieniądze wyrzuciłem do kosza...
#cukierki #slodycze #kiciochpyta #pytanie #pytaniedoeksperta #sanepid #miesnecukierki
@maaniek19: zdjęcia zrobione, sanepid z automatu poinformowany ( ͡° ͜ʖ ͡°) a do producenta i sklepu faktycznie napiszę. Ale osobny wpis też dam ku przestrodze, choć w tych cukierkach już się zdarzały robaczki z tego co czytałem w internetach.
@Ranger: na targu sa z losowego marketu gdzie bylo taniej. tak samo owoce i warzywa XDDDDDD
Zastanawiales sie kiedys skad taki janusz na targu ma pomarancze na przyklad? XDDDDDDDDDDDDDD

A jajka u janusza z targu sa czyste bo musi zmyc pieczatki zeby wmawiac ludziom ze sa bio eko xD
Siema, strasznie sie #!$%@? dzisiaj. Przestalem kupowac piers z kurczaka w biedronce bo partie byly strasznie nie rowne, czasami smierdzialy, czasami byly gumowate. Praktycznie 3-4 dni przed koncem daty przydatnosci do spozycia zawsze smierdzial.

Zaczalem kupowac kurczaka w dosyc drogim i dobrym sklepie miesnym. Za piers place 26zl/kg wiec moim zdaniem sporo. Piers jem codziennie. Przez jakies 1.5msc bylo spoko. Dzisiaj kupilem kilogram piersi i okazalo sie ze niektore z jej czesci
Mirasy, dzisiaj razem z mamą kupiliśmy sobie po lodzie na patyku z małego wiejskiego sklepiku. Prawdopodobnie lody były ponownie zamrożone po rozmrożeniu przez co wywołały u mojej mamy wymioty a u mnie nudności oraz biegunkę. Mam opakowanie po lodach, niestety paragonu nie wziąłem. Nie mogę tego tak zostawić i rozważam zgłoszenie tego faktu do odpowiednich służb. Jutro się okaże czy nie mamy salmonelli. Gdzie i co i jak mogę zgłosić, żeby następne