@Vulne: No właśnie z tym autyzmem mnie zdziwiło, bo dość łatwo to odrzucił. A psycholog mi napisała sugestię, bym poszedł dalej w kierunku zbadania i diagnozy autyzmu, czego jeszcze nie zrobiłem ani trochę. Ale moja skrajna izolacja i brak rozumienia ludzkich intencji w pewien sposób wpisuje się w autyzm, więc sam nie wiem.
Z tym patrzeniem w oczy to właśnie jest tak, że wywiera się silny wpływ i presję na
chlodna_kalkulacja - @Vulne: No właśnie z tym autyzmem mnie zdziwiło, bo dość łatwo t...
  • Odpowiedz
@ubogi-barman: Hm, powyżej temat wokół tego trochę poruszaliśmy z @Vulne, takie objawy jak prokrastynacja, paraliż decyzyjny, brak radości, bujanie w obłokach, czy zaczynanie czegoś i nie dokańczanie, mogą (choć nie muszą) wynikać z ADHD, przynajmniej w moim przypadku tak jest. Badałeś się coś pod tym względem?
  • Odpowiedz
@PapaSar: No ale co ma zrobisz inna osoba? Zająć się twoimi problemami?
Spytannie czy wszystko ok to tylko uprzejmość, i jak nie masz złamania albo krwawiące rany to mowisz ze ok, bo to też uprzejmość.
Wszelkie faktyczne mówienie o swoich problemach obcej osobie to przejaw braku socjalizacji I wskazuje na zaburzenia osobowości, a moze nawet na chorobę psychiczne.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego samotność w dorosłym życiu bywa tak trudna?
Jesteś normik to w latach szkolnych mówią ci część na korytarzu, zapraszają na imprezy, domówki. Jak nie jesteś to później masz te 20 parę lat, 0 doświadczenia społecznego i samotność. Integrujesz się to jest "co on taki dziwny".
#samotnosc

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to chyba jakies Twoje urojenia xD Na domowki i imprezy to chodzilo moze kilka procent ludzi z mojego roku, po studiach nikt z nikim kontaktu nie utrzymuje. Zyjesz w urojeniach i sie dolujesz nie widzac ze wiekszosc doroslych jest „samotna” i co najwyzej ta garstka ma swojego partnera, ktory jest jedynym „kolega/kolezanka” przy okazji
  • Odpowiedz
@Pasterz30: Git odpowiedź. @mirko_anonim: Najważniejsze to polubić samego siebie, robić to co się lubi. Żyć według motta: żyj młodo, umieraj szybko (nie to nie pomyłka, tak ma być) i miej w------e a będzie ci dane (oczywiście z umiarem). Trzeba być mentalnym wojownikiem, może nawet czasem barbarzyńcą. No i najważniejsze to: każdy jest dziwny na swój własny sposób, nie ma się co tak przejmować. ( ͡ ͜
  • Odpowiedz
@Vulne: nawet nie chodzi o cały pakiet by to autyzmem nazywać a o jakieś pojedyncze zachowania będące jego częścią. Normiki wyczuwają takie rzeczy, nie mówię że umyślnie ale jakaś lampka im się podświadomie zapala i koniec końców zaproszenie na imprezę dostaje kto inny mimo że sami by nie potrafili wytłumaczyć czemu zrobili tak a nie inaczej

nwm np raz w dyskusji zrobisz wywód będący tylko w 99% zgodny z tym
  • Odpowiedz
@Dziadygaludowy: tak! To był pierwszy lek obok pregabaliny który w istotnie zauważalny sposób zmienił percepcję rzeczywistości i to na dodatek bez kompletnie żadnych efektów ubocznych Jest fajny, inny niż to co daje SSRI bardziej naturalny i ogólny w tym, bo działa na wszystkie neuroprzekaźniki jakie masz Może pomoc, warto sprawdzić ale jak zwykle To zawsze osobnicze jest
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Żeby jeszcze większego suicidefuel dostać, niż siedząc w piwnicy na tagu? Tyle płodnych julek, których nigdy nawet za rękę. Tyle oskarków, co je se mają ot tak. Tyle parek zakochanych. Obserwowanie ludzi, jak ze sobą na luzie gadają, naturalnie, a ty nie możesz z siebie słowa wydusić przez fobie społeczną. Super te podróże, no no.
  • Odpowiedz
  • 3
@Akinori456 rób na CNC chłopie, takich zawsze potrzeba, nawet za granicą.
Ja, jak znajdę chłopa do CNC to dostaje 500 euro od szefa. Drugie 500 euro za to, że przepracuje cały rok
  • Odpowiedz
@SquarexPierwszy: jasne ktoś weźmie i rozwiąże wszystkie me problemy Tylko musi być Otóż nie, jak wchodzisz w relacje to wchodzisz też na zupełnie inne poziomy problemów które nawet nie istnieją w przestrzeni teraz Coś za coś
  • Odpowiedz