Mam rozkminę czy facet ma wbudowany jakiś hormonalny detektor, który reaguje na samotne matki z dzieckiem w jakiś określony sposób.

Pytam tych co mocno siedzą w blackpillu, a pytanie stąd, że miałem jakiś czas temu sytuację, że pojechałem z samotną matką, koleżanką na wypad na 1 dzień, bo jest spoko, nic do niej nie mam.

No, ale mieliśmy być większa grupą, a koniec końców się wyłamali. Zostałem ja z nią i jej
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zostałem ja z nią i jej dzieckiem i nie wiem czemu zacząłem odczuwać straszny stres, takie dziwne coś w głowie, jakby wręcz zmuszało, żebym się ewakuował, zakończył tą sytuację jak najszybciej Nie wiem czy to wkręta, ale serio czułem się okropnie dziwnie.


@Ynfluencer: to samo uczucie które odczuwają singielki, gdy zostaną zmuszone do przebywania sam na sam z niskiej wartości samcem. ty i one czujecie desperacje drugiej strony oraz nie
  • Odpowiedz
@Ynfluencer: tak, faceci nie chcą wychowywać nieswojego dziecka. Chcemy inwestować tylko i wyłącznie w nasze potomstwo. A przebywanie z samotną matką jest odbierane przez nasz mózg jako zacieśnianie relacji z nią, ergo zbliżając się do dziecka innego samca i robienie za darmową opiekę
  • Odpowiedz
#dzieci #macierzynstwo #opiekanaddziecmi #przemyslenia #samotnematki

Podziwiam wszystkie samotne matki oraz pary, które nie mają wsparcia od rodziny/znajomych w pierwszych miesiącach życia dziecka.
Miesiąc temu urodziłam syna i gdyby nie to, że mam pomoc teściowej i mamy to chyba do tej pory bym się nie umyła, nie gotowała, nie sprzątała, nie wyszłabym do sklepu. Z resztą wcześniej zmarłabym z głodu.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywNaZawsze: Kumpela urodziła syna, jakiś czas po urodzeniu dostała depresji poporodowej, do psychiatryka na miesiąc, i od tamtej pory na lekach poprawiających nastrój. Zero wsparcia ze strony matki, ojca, teściowej. Bardzo chciała drugie mieć, ale odpuściła właśnie ze względu na brak pomocy.
  • Odpowiedz
Jak byście mieli określić wartość samotnej matki na rynku matrymonialnym, ale odpowiednik męski to do jakiego faceta byście to porównali?

Nie chcę nikogo obrazić, tylko interesuje mnie ta tematyka. Według mnie odpowiednikiem atrakcyjnej i młodej samotnej matki byłby sredniozamozny facet 158 cm wzrostu, przedstawia podobną wartość.

Odpowiednikiem samotnej matki, która nie jest już młoda i srednioatrakcyjna byłby facet 158, bezrobotny i bezdomny.

A
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Generalnie kobiety po mitycznej 30. robią się strasznie nieprzyjemne w obyciu. I nie chodzi tu nawet o drobne defekty urody pojawiające się tu i ówdzie. Chodzi o to że one sa brzydkie wewnętrznie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 3
@lexico: pewnie dlatego że woli żebrać na necie zamiast robić coś pożytecznego i ciężkiego ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@przegryw162cm: Sytuacja, w której racjonalnie myślący, pewny siebie i pozbawiony kompleksów mężczyzna wiąże się świadomie z samotną matką może jedynie powstać właśnie w sytuacji gdzie ona jest wdową. Uważam to za jedyne dopuszczalne branie takiej kobiety za żonę. Było, minęło, stało się, chłop umarł czy zginął, nie ma go i nie będzie, zdarza się choć rzadko, ale jednak.

Natomiast mężczyzna, który bierze świadomie za żonę kobietę posiadającą dziecko, która jest
  • Odpowiedz
@Ynfluencer: wiara że w życiu jest jakaś magiczna sprawiedliwość (jak w filmach) to ultra-cope i bluepill do kwadratu. W życiu nie ma żadnej sprawiedliwości a bycie egoistą czy nawet oszustem zwykle jest po prostu opłacalne i nie spotyka się nigdy z "odbiciem wahadła w drugą stronę". Nie wnikam czy wspomniana ściana jest realna czy nie, ale otwórzcie oczy i przestańcie wierzyć w życiową sprawiedliwość, bo ona nie istnieje. To
  • Odpowiedz
Z mojej obserwacji wynika, że strategia samotnych matek, które dobiegają do tej tak zwanej ściany i p--------e im konkretny wiek, wcale nie polega na spuszczeniu z tonu z wymaganiami i szukaniu beta bankomatów, ale na obrażeniu się na cały świat po tym jak pierdyknela czterdziecha, a one same nadal.

Znam bardzo dużo samotnych matek w okolicach czterdziechy i one nie spuściły z tonu ani trochę, tylko dalej oglądają się tylko za grubokostnymi,
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@M4rcinS: Zgadzam się, ale jakoś znając kobiety z doświadczenia to mam podejrzenie, że mechanizm obrazy majestatu na cały świat za własne błędy występuje nie tylko w moim otoczeniu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach