W innych krajach niekoniecznie jest lepiej. W Holandii publiczne pieniądze są przepalane na dotacje dla prywatnych projektów, które nierzadko okazują się nierealne albo nie mają większego zastosowania publicznego.
Dlaczego zamiast tego nie wystarczy oferować dzierżawy lub atrakcyjnych pożyczek prywatnym podmiotom,























polecam zacząć od terminu makiawelizmu, który jest wszechobecny, także w EU, która praworządność rozumie jako tak długo powtarzane głosowania i zatruwanie obywatelom życia, aby zgadzali się ostatecznie na największe absurdy