@Totendajnapiwo: czyste s-----------o to odmawianie ludziom prawa do eutanazji i delegalizacja środków takich jak N czy SN przy jednoczesnym tragicznym stanie psychiatrii, braku emaptii i zrozumienia problemu
w prawdziwie cywilizowanym, dojrzałym społeczeństwie coś takiego zwyczajnie nie miałoby miejsca ¯\_(ツ)_/¯
@AnonimoweMirkoWyznania: problemy problemom nierówne. Jasne, że wydaje się to absurdalne, że można "mieć wszystko", a i tak mieć depresję, ale tak naprawdę nigdy nie wiemy, co kumu siedzi w głowie. Dla jednego dany problem to błahostka, a dla drugiego coś nie do przeskoczenia. Może przez sposób wychowania, może przez chatakter i usposobienie? Warto pamiętać, że zawsze przeżywamy najmocniej nasze własne problemy, jakkolwiek lekkie by się nie wydawały komuś innemu.
@AnonimoweMirkoWyznania: przecież to kwestia chemii w mózgu, co myślisz że jak ktoś jest bogatszy od ciebie 1000 razy to ma 1000x więcej hormonów szczęścia w bani?
on może się gorzej czuć w swoich 10 domach po całym świecie niż ty w klitce na pradze północ
Jim Carrey powiedział kiedyś że każdemu życzy sławy i pieniędzy i co tam sobie marzy, po to żeby się każdy mógł przekonać, że to nie
Kolejny przypadek samobójstwa wśród młodzieży szkolnej. Proszę zwrócić uwagę na lakoniczne wystąpienie dyrekcji która nie wspomina o ukaraniu prześladujących...
@czemu______: Bywa, że chodzi. "teraz jej pokażę!", "teraz zobaczy!", "teraz zrozumie!". Tak jak ten ostatni typ co zrobił streama jak się zabija wjeżdżając w drzewo i publikując wpisy obwiniające swoją byłą. Jednym z powodów było to, żeby jej dopiec i wywołać wyrzuty sumienia.
@the_cat: Sranie w banie a nie podsumowanie, @olaf_wolominski sie w grobie przewraca jak widzi takie pierdoły. Samoakceptacją nie zmienisz tego jak postrzegają cię inni. Natura
@10129: Nie o to pytam. Pytam czemu te niekorzystne zachowania ("kogoś kto się jąka z stresu i ma postawę jakby się bał świata i przepraszał") które wymieniłeś w poście wyżej w ogóle powstają?
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: ale w jaki sposób by miało nie istnieć? W sensie jakaś 100% blokada w głowie przed zrobieniem tego albo samym pomyśleniem o czymś takim?