Jest wiele powodów do samobójstwa i, w sensie ogólnym, najbardziej dostrzegalne nie zawsze były najbardziej skuteczne. Człowiek rzadko zabija się z refleksji (taka hipoteza nie jest jednak wykluczona). Początek kryzysu niemal zawsze nie podlega kontroli. Gazety często piszą o „miłosnych zmartwieniach” albo o „nieuleczalnej chorobie”. Są to wyjaśnienia uprawnione. Ale należałoby wiedzieć, czy w dniu samobójstwa przyjaciel desperata nie rozmawiał z nim w tonie obojętnym. Wówczas on jest winien. Taka rzecz może
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ExitMan: Zgadzam się z tobą, jeżeli mówimy o czymś właśnie w rodzaju rozmowy w "tonie obojętnym". Można to niuansować dalej, dopisując, że np. ten hipotetyczny przyjaciel nie był w formie i nie zauważył, że ta rozmowa jest dla nas szczególnie ważna.

Należałoby też dopowiedzieć, że w sytuacjach skrajnych, przedsamobójczych, znaczenia ulegają przeskalowaniu; "ton obojętny" nie jest tylko tonem obojętnym, ale znaczy tyle, co "nie mam już nikogo". Używając twojej analogii:
  • Odpowiedz
@psycha: No Frankl też mówił, że w obozie przeżyli tylko Ci, którzy mieli cel wyjścia z tego miejsca. Oczywiście nie wszyscy, ale to podctawa. Szkoda, że nie ma (bądź nie znam) losów psychicznych ludzi, którzy stamtąd wyszli.
Piję do ,, Człowiek w poszukiwaniu sensu " oczywiście.
  • Odpowiedz
@ExitMan: akurat wcześniej prowadził normalne życie, peklował po same kullen i pracował, ale okrutna choroba go dopadła i musiał w domu się zamknąć. Przynajmniej kiedyś było normalnie, a jak jest teraz ze s-----------m to można się tylko domyślać. Ale mimo wszystko bym zaryzykował gdyby była okazja...
  • Odpowiedz
akurat wcześniej prowadził normalne życie, peklował po same kullen i pracował, ale okrutna choroba go dopadła i musiał w domu się zamknąć. Przynajmniej kiedyś było normalnie, a jak jest teraz ze s-----------m to można się tylko domyślać. Ale mimo wszystko bym zaryzykował gdyby była okazja...


@przegryw_wykopu: No to jest najgorsze... A, okazje przemijają i lepiej nie będzie. Super perspektywa

masz jakieś doświadczenia z przegrywami?


Z niektórymi pisałem, z kilkoma się
  • Odpowiedz
Czy Łukaszenkę po przyłączeniu Białorusi do Rosji czeka podobny los co Emila Czeczkę?

#samobojstwo #bialorus #rosja

Zdania ekspertów:

  • Będzie "samobójstwo" 48.5% (16)
  • Baćka zostanie pułkownikiem 51.5% (17)

Oddanych głosów: 33

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie sobie uświadomiłem, że od paru miesięcy praktycznie nie mam myśli samobójczych, a wcześniej od lat codziennie. Śmieszne, bo moja motywacja by zrobić cokolwiek, co mogłoby pozytywnie wpłynąć na moje życie, jest jeszcze mniejsza niż dotychczas. Czy to już etap pogodzenia?
#depresja #samobojstwo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"lubię" wracać do tego filmiku, bije z niego "ciężkolekkość" samobója, z jednej strony przyspieszony oddech, autentyczne przerażenie, a potem praktycznie odejście w mniej niż sekundę, cisza, wiatr, poszczekujące w oddali psy...

czytałem gdzieś jakieś tło, historię tego chłopaka, ale ciężko się dokopać do czegoś w necie mając jedynie filmik.
#samobojstwo
DynPydro - "lubię" wracać do tego filmiku, bije z niego "ciężkolekkość" samobója, z j...

źródło: comment_1647544506bWU9dfmFfzMaTQPsUBpAkv.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DynPydro: ojj tak byczq, mam zapisanego go na telefonie, pobrałem go gdy jeszcze był dostępny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To w sumie spoko, że ludzie o gościu pamiętają, nie każdy ma swoją pamięć po śmierci
  • Odpowiedz
@DynPydro Long story short: gościa rzuciła panienka, gość ogłosił znajomym, że się zabije, znajomi spanikowani poprosili pannę, by zareagowała i ona to zrobiła, ale nie tak jak chcieli (może ciut przekręcę, ale jej odpowiedź była: "a co mnie to obchodzi? Zabij się! "). Po całej akcji na dziewczynę wylał się hejt, a prokurator chciał jej przypiąć zarzuty.
  • Odpowiedz
@name_taken: czasami jak się lepiej poczuje to myśle nad pracą, jeszcze jakby była dla niepełnosprawnch. Ale większość czasu mam wole się jebnąć.
  • Odpowiedz
zły wygląd i złe miejsce zamieszkania są wszystkim co determinuje #przegryw.

gdybym tylko z moimi zarobkami za luty mieszkał choćby w Krakowie to bym już dawno był pożeniony, szczęśliwy, dumny z siebie i w ogóle z całego szczęścia jeszcze bym się angażował społecznie robiąc różne dobre rzeczy, wolontariaty itp.

tyle że mieszkam na wypizdowie i z jednej strony jest tutaj sporo pracy dla mnie, z drugiej nie mało jest też powodów
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zły wygląd i złe miejsce zamieszkania są wszystkim co determinuje #przegryw.


@smutny_login: przede wszystkim to co masz w głowie, a nie wygląd czy miejsce zamieszkania. Jak masz poukładane we łbie to i jako brzydal na zadupiu będziesz szczęśliwy.
  • Odpowiedz
@smutny_login: Co ty bredzisz, mieszkam w Krakowie od urodzenia, mam nawet własne mieszkanie, w dodatku nie jestem brzydki (no przeciętny), a szans na jakikolwiek związek nie mam żadnych. Do przegrywu wystarczy z-----a psychika i nie ma znaczenia morda czy miejsce zamieszkania. Co mi z tego, że w okolicy mam wiele miejsc, w których można kogoś poznać, skoro za bardzo się boję i wstydzę chodzić do takich miejsc?
  • Odpowiedz
Jak nieświadomie i głupio popełnić s---------o wmawiając sobie że jest wszystko dobrze? Wczoraj przypadkiem prawie odebrałem sobie życie ale los zaśmiał mi się w twarz...

Od dłuższego czasu wszystko zaczęło mi się dosłownie p-------ć w życiu. Dziewczyna którą kochałem szmaciła mnie i zerwała ze mną, rodzicę się rozwodzą, stopy procentowe poleciały mi mocno w górę przez co mam wizje sprzedania mieszkania i... dodatkowo wyskoczyła mi choroba mamy. Przed znajomymi zacząłem pokazywać że
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@comamtuwpisac: To jest na tyle trudne, że ja sam wiem jak się czujesz bo również przez to przechodziłem. Nie idź w n-------i, nawet jednorazowo żeby sobie pomóc. To jest na tyle trudna sprawa, że szczerze nie wiem jak ci doradzić, ja sam wyszedłem z tego. Nie rób sobie krzywdy przed wszystkim, z największego doła da się wyjść z pomocą bliskich lub specjalisty.
  • Odpowiedz
żałujecie czasem, że nie o----------e magika, kiedy byliście na najgorszym dnie i nie mieliście nic do stracenia? bo teraz już nie macie powodów i nie byłoby dla was usprawiedliwienia, a mogliście mieć już spokój? #depresja #samobojstwo #gownowpis
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W-----a mnie ta robota. Ostatnio janusz kazał zostać wszystkim 20 minut po godzinach za darmo bo ktoś źle robotę odwalił. Już naprawdę takie rzeczy plus moje relacje ze społeczeństwem doprowadza mnie do takiej frustracji że mam tylko ochotę to wszystko rozwalić czy coś ale mogę tylko bezsilnie ryczeć. Jeszcze ta sytuacja obecnie na świecie że przez kryzys na ukrainie mogę mieć problem z znalezieniem innej pracy bo ukraińcy mają pierwszeństwo a jestem
423frewq4f23 - W-----a mnie ta robota. Ostatnio janusz kazał zostać wszystkim 20 minu...

źródło: comment_1646929239rWD0xm9eaTwl3dXmBFnAi0.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23: trzymaj się tam Mireczku w tym januszexie.
Wiem co to za ból być aspołecznym i chodzić do nieludzkiej gównoroboty byle tylko przeżyć żywiąc się nadzieja na poprawę losu...
Przechodziłem to przez długi czas i Te G---o wzbierało we mnie i wzbierało aż w końcu porzuciłem starania i się poddałem. Frustracja wzięła górę i jebnalem tym januszexem skazując się na neet.

Jeśli widzisz dla siebie jakieś możliwości rozwoju i ucieczki
  • Odpowiedz