Strona mi spadła w wynikach w Google. Z pozycji numer 1 do pozycji na 5 karcie jest ostatnia ze wszystkich wyników.
Zleciłem informatykowi zrobienie strony, zostało za to zapłacone. Czekałem 4 miesiące na zrobienie strony - ciągle
coś. Strona finalnie nie jest skończona i na dodatek wypadła z rankingu? Czy pozew sądowy o odszkodowanie za utratę pozycji w google jest tu adekwatny? Mój znajomy ma kolegę w IT i ten ma ubezpieczenie

Czy pozew ma tutaj sens?

  • Tak 25.0% (5)
  • Nie 75.0% (15)

Oddanych głosów: 20

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JSMaster: Żadne ubezpieczenie nie pokryje tego. Poczytaj o wyłączeniach w przypadku OC dla programistów itp.

Kolejna sprawa, to jak zamierzasz udowodnić przed sądem, że to przez informatyka nastąpił spadek(inne strony mogą oferować po prostu więcej treści pod SEO, są częściej aktualizowane, pojawiła się konkurencja, której nie było). Możesz domagać się kar zgodnych z umową, ale one też muszą być zgodne z prawem i ostatecznie sprowadzą się do tego, że jeśli
  • Odpowiedz
MIrki za niedługo czeka mnie rozprawa w sądzie w związku z przekroczeniem prędkości. Na początku stwierdziłem że trudno zdarza się, tempomat ustawiony na 95 km/h podczas gdy ograniczenie do 70 (lekko kontrowersyjnie zlokalizowane ale jest) więc moja wina. Troszkę bardziej się zdziwiłem jak Pan policjant pokazał mi 110km/h na swojej suszarce( ͡° ʖ̯ ͡°) Specjalistą od przepisów nie jestem a taka sytuacja przydarzyła mi się po raz pierwszy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry Wykop.

Długo nic nie pisałem odnośnie TRUE STORY, a czas leci nieubłaganie.
Różowa wróciła z pudła tydzień temu i zaczęło się piekło.
Ale zanim do tego dojdziemy.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oblesny_wujek: Z tego, co dowiedziałem się od prokuratora w pierwszych chwilach po jej zatrzymaniu - oszustwa internetowe. W sumie 200 zarzutów. Jakieś przekręty na allegro, olx, branie kredytów na nieznane mi osoby.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#ppsa #prawo #informacjapubliczna #sad #wsa #pytaniedoeksperta

Złożyłem niedawno skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej (jeśli to istotne skargę złożyłem przez ePUAP). Termin przekazania skargi minął kilka dni temu. Zadzwoniłem w tygodniu by dowiedzieć się czy skarga wpłynęła i usłyszałem, że sąd ma tydzień na rejestrację skargi. Czy faktycznie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Hej, sorry, że dłuższą chwilę musiałeś czekać na odpowiedź, musieliśmy ustalić, czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem. I nie, wygląda na to, że nic nie słyszeliśmy o tygodniowym terminie na rejestrację skargi. My po prostu dzwonimy i pytamy czy skarga wpłynęła. I dowiadujemy się, że albo wpłynęła lub nie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trudno mi też znaleźć podstawę prawną, z której wynikałby taki termin.
W Regulaminie wewnętrznego
  • Odpowiedz
Mirki mam pytanie idę na rozprawę do sądu jako świadek w czwartek czy mogę przed rozprawą walnąć sobie piwko góra 2? xD serio pytam bo mam straszne problemy ze stresem... czy sprawdzają stan trzeźwości przed rozprawą? czy coś? aaaa i trzeba się zwracać "wysoki sądzie" xD serio pytam...
#sad #sadnajwyzszy #prawo #rozprawa #pytaniedoeksperta #kichciopyta #logikaniebieskichpaskow
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Adom007 nie pij, możesz sobie zrobić więcej problemów. Już widziałam takich co z sali wychodzili np z karą pieniężną, bo się okazywało, że są pod wpływem. Wiem, że Ci się wydaje, że jedno piwko to nic, ale przy stresie to może zadziałać inaczej. W razie czego lepiej zwyczajnie powiedzieć, że się stresujesz. W sądzie normalni ludzie pracują i oni zdają sobie sprawę, że dla jednych to jest bardzo nerwowa sytuacja
  • Odpowiedz
  • 2
@aprile a co do kosztów, to jak skończysz zeznawać, to powiedz, że wnosisz o zwrot kosztów dojazdu i Cię poinformują gdzie odbierzesz i złożysz wniosek
  • Odpowiedz
jak zablokowac czytelnie w sadzie...
kup kawe
kup żelki haribo
kup kanapki
i siedz w sadzie i czytaj akta sprawy, a reszta musi czekac bo jest corona i po jednej osobie wpuszczaja na czytelnie.
a ty masz wszystko co do szczescia potrzebne.
#sad #prawo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hejka,
ktoś z was orientuje się czy taki zapis jest w ogóle zgodny z prawem? Mi się wydaje, że te zapisy umowy deweloperskiej (odnośnie kary umownej naliczanej dopiero po 120 dniach) stanowią niedozwoloną klauzulę umowną.
Warto iść do sądu? oraz zgłosić do UOKiK? W rzeczywistości deweloper takim zapisem przedłużył sobie termin o 120 dni, ponieważ uchylił konsekwencje jego niedotrzymania. trudno mi sobie wyobrazić jakikolwiek sąd, który uznaje, że to jest dozwolony zapis
elena-mary - Hejka, 
ktoś z was orientuje się czy taki zapis jest w ogóle zgodny z p...

źródło: comment_1591363466hOlC67Jf4OkNkam87Qcdff.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elena-mary: Co do umocowania prawnego Ci nie doradzę, napiszę jedynie, że nie podpisałem umowy deweloperskiej przez podobny zapis (i jeszcze parę innych).
Deweloperzy piszą te umowy wybitnie pod siebie i dają Ci relatywnie mało czasu na zapoznanie się z ich treścią. Deweloper od którego chciałem kupić (notabene jeden z większych), wysłał mi umowę i naciskał na mnie, żeby podpisać ją w ciągu 32 godzin. Według agentki, to normalna praktyka.
Domyślam
  • Odpowiedz
@onuceSzatana: @ForTheEvulz: w sumie to i tak mi opóźnienie wyszło na plus bo albo byśmy mieli rozkopane mieszkanie w trakcie epidemii a tak po prostu poczekaliśmy 2 miechy i nie trzeba było czynszu płacić ale jak cośmożna ugrać to w sumie nic nie kosztuje napisanie pisemka.

Niestety większość deweloperów ma takie zapisy i jak kupowaliśmy 1,5 roku temu to jak było atrakcyjne mieskanie to nie ma co wybrzydzać
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ile kosztuje założenie sprawy w sądzie za niezapłaconą fakturę?

Chodzi o kwotę 1575zł za wykonaną usługę. Czy do tego w przypadku wygranej sprawy można dorzucić koszty jej założenia?
Prawnik pokazał mi w jakiejś książce, że musiałbym zapłacić ok 900zł za tak małą kwotę, czy to normalne?

#
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Zainteresuj się esądem, o ile pamiętam opłata za złożenie wyniesie 30zł albo niewiele więcej. Jak nie będzie sprzeciwu to za 2mc masz prawomocny wyrok i możesz iść do komornika (jeśli sam wyrok nie podziała mobilizująco na dłużnika).

PS nie mogę edytować powyższego komentarza.
  • Odpowiedz