1. Łosoś, zdecydowany faworyt, uwielbiam w każdej formie
2. Żabnica, jadłem w sumie tylko raz, bardzo dobra, nieco dziwna konsystencja. Planuję w najbliższym czasie potestować częściej.
3. Nie wiem, w sumie nie jem aż tak często ryb, bo większość mnie nie porywa
Tuńczyk























