via Android
  • 0
@soss z twgo co garmin łapie, to tempo netto a czas brutto. byly jakies drobne przerwy miedzy ćwiczeniami plus jedno wyjscie do toalety :)
  • Odpowiedz
721 906 - 506 = 721 400

Uczenie kolegi kraula
Wpisane tyle ile zarejestowane przez zegarek, w rzeczywistości było wiecej

PS. Prostuję popsutą przeze mnie końcówkę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

92 162 + 121 = 92 283

Prognozy wprawdzie zapowiadały się średnio, ale kto by tam wierzył magikom od aury. Na termometrze 12°, słoneczko nieśmiało przeziera przez chmury, rodzinka gra na nerwach, więcej motywacji nie trzeba :) Trasę pierwotnie zaplanowałem na 90 km, ale jechało się tak przyjemnie, że stwierdziłem, że dobiję do setki, żeby jeszcze jeden tag móc pospamować. No i miałem śmignąć nadmiarowe pięć kilo w las i wrócić
DwaNiedzwiedzie - 92 162 + 121 = 92 283

Prognozy wprawdzie zapowiadały się średnio, ...

źródło: mapka

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

83 230 + 22 + 77 = 83 329

22 km to przejazd z Młodym - skubaniec twardo dawał radę na podjazdach na Gądowiance, ale po 15 km zaczął niespodziewanie padać z głodu i trzeba było skrócić plany i obrać kurs na żabdoga. Zabrakło dwóch kilometrów do jego osobistego rekordu, ale wrócił zadowolony, może w końcu podłapie bakcyla :)

A wczorajsze 77 km w końcu pokazało moc śmigacza - ciepło, prawie bezwietrznie, bez większych
DwaNiedzwiedzie - 83 230 + 22 + 77 = 83 329

22 km to przejazd z Młodym - skubaniec t...

źródło: mapka

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jagodowy_krol: 9 lat. Zawsze dopytuje, ile przejechałem, prosi o przesyłanie zdjęć z jazdy i ogólnie mocno mi kibicuje, ale w ubiegłym roku dostał jakiegoś zatwardzenia rowerowego i chyba tylko raz pośmigał w kółko po boisku. Nie naciskam, trzymam jedynie kciuki, że kiedyś może sam zaskoczy :) Ale tak, to zarąbiste uczucie, gdy w lusterku widzi się taką wyszczerzoną ze szczęścia mordeczkę, a na koniec słyszy się "było super, tato!" :D
  • Odpowiedz
76 933 + 103 = 77 036

Yeah, w końcu wpadła pierwsza setka na śmigaczu! Zaczynałem obawiać się już, że gravel zostanie przeznaczony do krótkich, intensywnych dystansów, a na dalsze wycieczki trzeba będzie sięgnąć po treka, ale nowy chyba się wystraszył i zaczął współpracować :) Centymetr mostka mniej i 20° w górę najwyraźniej robi sporą różnicę, choć w sumie tym razem i towarzystwo było, i tempo mniejsze, więc i kilometry zupełnie inaczej
DwaNiedzwiedzie - 76 933 + 103 = 77 036

Yeah, w końcu wpadła pierwsza setka na śmiga...

źródło: mapka

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FernandoWaligora:
1. przełęcz Tąpadła i okolice. Można wrócić przez Dolinę Bystrzycy.
2. Sama Dolina Bystrzycy, okolice Kątów Wrocławskich
3. Wzgórza trzebnickie
4. Kierunek na Brzeg, w Brzegu przekroczenie Odry i powrót drugą stroną

Lepszych nie znajdziesz wokół Wrocławia do 100km. Jak masz auto to polecam Dolinę Baryczy (jak jesteś miękka faja) lub Góry Sowie (jak wolisz jeździć po górach).
  • Odpowiedz
@My5z0n: a tak, fakt, bardzo ważna różnica. Osobiście mi się takie rozwiązanie podoba najbardziej - rowerzyści jeżdżący rekreacyjnie wybiorą chodnik, a ci, którzy traktują rower jako środek komunikacji lub/i poruszają się szybciej, mogą nadal jechać jezdnią. Me like it.

A nie, że we wsi zbudowano 10 lat temu jakiś koślawy DDR i kierowcy trąbią, jak wybierasz równą ulicę, bo nie chcesz sobie wybić zębów przy 30 km/h, ale sami właśnie
  • Odpowiedz
@Gorion103:
wystarczyłoby, że zamiast "znak X, nie dotyczy Y" napisano "znak X, z dopuszczonym ruchem Y". Jasno i klarownie.

Można by się czepić, że więcej znaków, a więc mniej czasu na przeczytanie podczas jazdy, ale mówimy przecież o rowerach i pieszych, a nie samochodach, więc problemu nie widzę.
  • Odpowiedz