W jednej z pierwszych firm gdzie pracowałem ( level około 20 wtedy) mój "szef" miał wtedy +30. Kilka kwestii, które wypowiedział zostało mi w głowie.
Jedną z nim było ogólne marudzenie, że po 30 rozsypują się spotkania z znajomymi.
Dzisiaj sam mam +30 i widzę, że niestety tak jest. Ostatnio częściej udaje się realizować spotkania z rodziną niż ze znajomymi. Ekipa, która dosyć długo się trzymała zaczełą powoli traciła kolejnych członków.
Jedni
Jedną z nim było ogólne marudzenie, że po 30 rozsypują się spotkania z znajomymi.
Dzisiaj sam mam +30 i widzę, że niestety tak jest. Ostatnio częściej udaje się realizować spotkania z rodziną niż ze znajomymi. Ekipa, która dosyć długo się trzymała zaczełą powoli traciła kolejnych członków.
Jedni































Czy są tacy ludzie co uważają że nauczyciele nie powinni dostawać wynagrodzenia w wakacje? Ciekawi mnie czy już odbywały się na forach takie dyskusje?