Jedziesz za długim sznurem wolnych aut, jest dobra prosta na wyprzedzanie i już chcesz redukować i wciskać but w podłogę, lecz wtedy pojawia się on: samochód w--------a. Wziął się nie wiadomo skąd i jedzie tak sobie samotnie, powoli, a x-metrów za nim cały konwój pojazdów i już wiesz, że przez niego nie wyprzedzisz przez następne kilka - kilkanaście kilometrów i będziesz się wlókł 50/h na obszarze niezabudowanym. Tak samo w mieście
grafikulus - Jedziesz za długim sznurem wolnych aut, jest dobra prosta na wyprzedzani...

źródło: comment_E1xwUgMmlFozKWioWnNIkJ5pD5Hz3VSt.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@severson: rzucę tylko jakimiś słowami o których nic nie wiem (serio, kojarzę tylko słowa-klucze): SS7 i proces zestawiania połączenia + naliczanie opłat (bo kogo obciążyć w takiej sytuacji?)
W razie gdybyś doczytał to możesz się pochwalić dlaczego :)
  • Odpowiedz
Ale mam rozkmine, pokolenie które się urodzi na marsie i będzie mialo wszystkie srodki do tego zeby przeżyć i sie rozmnażac, nie znając uroków ziemskich przystosuje sie do zycia tam, dla nas ciężko sobie wyobrazić randkę w skafanderze przy minus 40 stopniach, ale komus kto nigdy nie zaznał randki o zachodzie slonca z winem nad jeziorem nie bedzie to mialo znaczenia. Kolejne pokolenia marsjanskie będą tylko rozwijać sie w dziedzinach życia, które
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LubieDlugoSpac: Najważniejsze, że lubię to co robię. Oczywiście, że na takim wyjeździe po 2 tygodniach w ciasnych hotelu się tęskni za swoim łóżkiem. Za chwilą odpoczynku. To dopiero 3 miesiąc mi się zaczął więc co ja tam mogę wiedzieć.
To co mi się podoba, że po pracy czy w wolnej chwili można pozwiedzać okolicę.
Ostatnio odwiedziłem Krzyżtopór i podziemia w Opatowie :)
  • Odpowiedz
#rozkminy #takbylo
Jak to Sokrates powiedział "Wiem, że nic nie wiem". Niczego nie możemy być pewni w 100%, zawsze jest ten jeden promil szans, że się mylimy. Myślisz, że czytasz ten wpis? Drapiesz sie po jajach i wszystko jest normalnie? A moze Cie tutaj wcale nie ma? Tak naprawdę leżysz naszprycowany jakimis tabsami w psychiatryku a to wszystko to jeden wielki sen? Całe Twoje życie to urojona wizja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest, że codziennie o godzinie 00:00-01:00 budzę się żeby zjeść? Jem koło 18:00-19:00, ale i tak muszę wstać. Czasami to nawet śni mi się jedzenie. #tag #rozkminy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się czy życie ma jakiś sens, aby się do reszty przełamać i być totalnym kujonem, mimo temu iż nie widzę sensu we swoich czynach. Ponieważ rozkminiam czy
śmierć jako człowiek wysoko postawiony miałaby jakiś sens, skoro mogę żyć dłużej na swoim zalesiu jak do tej pory i niczym się noe wkurzać (zgubiłem swoją drogę życiową, zwłaszcza że krytyczne myślenie wciąga mnie w #ateizm)....

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@majsterV2: Ateizm normalna, zdrowa rzecz. Nie pozwól tylko by cię definiował pls. Nie ma nic gorszego niż taki ATEISTA co to tylko ATEISTA już jest i niczym więcej. Stwórz swoją filozofię, swoje podejście do życia. I kieruj się przy tym myślą, że jesteś nikim. Absolutnie nikim. Zwykłym człowiekiem. Mijasz takich codziennie setki. Oni są niczym dla ciebie. Ty jesteś nikim dla nich. Spójrz na świat ich oczyma i postaraj się
  • Odpowiedz
@majsterV2: Zadbać o rozwój osobisty. Zostać guru siebie samego. Nie jakichś ideologii. Ktoś wyżej napisał, że ateizm to dobre podejście. Jasne. Tylko ważne żyć swoją filozofią, tak jak Tobie wygodnie.

Teorie spiskowe? Każdy przeżył okres podjarki filmikami z żółtymi napisami. Po prostu olej to, zapomnij. Oglądając i słuchając to marnujesz czas.

Każdy jest inny ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zawsze możesz się schlać i wyrzygać światu co
  • Odpowiedz
@Aokx: chodziło mi raczej o słownikową definicję:
"Charakter (z gr. charakteristikos – odróżniający) – piętno, cecha, wizerunek lub właściwość. Zespół cech wyróżniających dany przedmiot, zjawisko, osobę od innych tego samego rodzaju, np. ze względu na wygląd, postać, działanie czy zachowanie."
  • Odpowiedz
czasem widzi się wpisy, że wilki nie lubią psów np. kiedyś było znalezisko że gdzieś wataha zagryzła psa i ktoś w ten sposób skomentował ale zdaje mi się, że podobne opinie widywałem już wcześniej i jeśli jest w tym odrobinę prawdy to czy stoi za tym coś więcej niż tylko zdobycie żarcia w postaci psa czy wyeliminowanie przeszkody po inne żarcie, jakiś szczególnie wyjątkowy rodzaj niechęci wilków do psów?
#rozkminy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lajsta77: Napisałem: urodzić się. A nie wyemigrować i z---------ć po jakichś budowach, byle przeżyć. Normalnie od małego, dzieciństwo na takiej Florydzie, później na studia gdzie chcesz, a na emeryturę sobie wrócić.
  • Odpowiedz
@fsfdjf: nie ma 6msc szarych dni jak w pl.Kazde wieksze miasto Orlando, Miami czy Tampa ma cos w sobie i na bank sie nidzic nie mozna.Jadlem tam najlepsze w swoim zyciu pomarancze prosto z drzewa.Cieplo okragly rok.Zajebista sprawa.
  • Odpowiedz
@Marchwj: Telefon ma czujnik ruchu. W Xperii szybkie potrząśnięcie telefonem wyłącza muzyke, można też przypisać inne funkcje. Krokomierz robi to samo. Liczy potrząśnięcia telefonem. Jeden wstrząs, jeden krok. Powinien być na lini bioder i mocno do nich przylegać. Przy luźnym lataniu w kieszeni może liczyć jeden krok jako kilka. Internet jest ci potrzebny tylko do wysyłania ilości kroków z danego dnia, biegu, spaceru żeby sobie zanotować.
  • Odpowiedz
@Marchwj: Mniej niż lecąca muzyka w tle. Samo liczenie kroków bez GPS i wysyłania do neta, czyli taki najprostszy powinien niezauważalnie zżerać baterie. Ja sie bawiłem krokomierzem od google żeby sprawdzić ile chodzę przez cały dzień pracy. Miałem odpalony gps żeby sobie popatrzeć jak chodzę w koło, ile km i ile to wyjdzie kroków. Zjadło jakieś 30% przez 8 godzin.
  • Odpowiedz