@dzangyl: Miałem b. b. podobną do Twojej. Po prostu się zagapiłem i w korku wpadłem na dupę samochodu. Żadnych strat u mnie, żadnych u niego, pan tylko mówi, żebym na siebie uważał, bo samochód zawsze wyjdzie z takiej sytuacji lepiej i tyle.
  • Odpowiedz
@Incognix to pikuś; latem jeżdżę rowerem do pracy prawie 20km w jedną stronę, tyle co ja się naoglądam rowerzystów-idiotów-samobójców (niepotrzebne skreślić)... Prawie nikt nie zwalnia przed skrzyżowaniem ścieżki rowerowej z jezdnią - tak, wiem, że rowerzysta ma pierwszeństwo na takiej, ale kierowcy często nie wiedzą, albo nie widzą znaku i przejeżdżają, czort wie. Ale o wypadek łatwo. A taki rowerzysta nie pomyśli, że coś może w niego walnąć, że trzeba uważać
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może slowpoke, ale dziś się dowiedziałam, że jeżdżę rowerem po parku na nielegalu, bo weszła jakaś ustawa, że można jedynie po wyznaczonych ścieżkach, a w parku nie ma takich ścieżek. Do końca wakacji straż miejska traktowała podobno rowerzystów ulgowo i tylko pouczała, że nie wolno, że paszoł won, a teraz beztrosko rozdaje sobie mandaty. Mogliby chociaż zamontować przy wjeździe do parku tabliczki informacyjne... #legnica #rowerzysci #niewiemjakotagowacbozarazprzyjdziebot
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aerials: jeżdżenie przy krawędzi jest niebezpieczne, nie dziękuję

przykład: jadę przy krawędzi, obok mnie sznur samochodów (bo na tym samym pasie mnie wyprzedzają) i nagle dziura w jezdni. i co wtedy mogę zrobić? wjechać na krawężnik 15 centrymetrowy czy na maskę samochodu?
  • Odpowiedz
ja całkiem zjeżdzam na przeciwny pas przy wyprzedzaniu rowerzystów. Boję się że się koleś przewróci i przejadę mu po głowie...
  • Odpowiedz