413 334 + 264 = 413 598

W sumie cel rowerowy (zrobić w jednym podejściu 250km+) na ten rok załatwiony, miło było z Wami na tagu, rower idzie do piwnicy czekać na 2024.
Poprzedni max to było 110 kwadratów i 150km. Wczoraj 190 i 260. Ostatnie 30km napędzała mnie już tylko wizja upadłej męskiej dumy po telefonie ratunkowym do różowej. xd

Niecałe 5h snu, bo jak się kładłem to mi się coś przypominało, żeby
F.....n - 413 334 + 264 = 413 598

W sumie cel rowerowy (zrobić w jednym podejściu 25...

źródło: photo_5823372502984933159_x

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Infrastruktura rowerowa w GOPie to g---o i co wyjadę to bardziej mnie się ciśnienie podnosi Halyna. Wyjazd z Zabrza w las był bardziej satysfakcjonujący niż wyciśnięcie dojrzałego pryszcza. Szczególnie po kilometrze w hałdzianym błocie. Szczególnie, że trasę jednak asfaltem wyznaczyłem bo bym pewnie trasę robił dobę a nie 12h.
F.....n - Infrastruktura rowerowa w GOPie to g---o i co wyjadę to bardziej mnie się c...

źródło: photo_5823372502984933155_y

Pobierz
  • Odpowiedz
413 054 + 280 = 413 334

Wczorajsza rundka w celu odwiedzenia byłej jednostki wojskowej która chcąc nie chcąc w latach 87-89' służyła mi za dom. Fajnie było powspominać xD

W tym miesiącu: 2000 km

Total
P.....Q - 413 054 + 280 = 413 334

Wczorajsza rundka w celu odwiedzenia byłej jednost...

źródło: strava5455983359725290424

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to tacy starzy ludzie jeszcze daja rade na rowerze jezdzic? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@iMarek22: jeszcze jak!!

@PrzekliniakCQ gratulacje przejechania tak długiej wycieczki jak i przekroczenia 10 000 km w tym roku ()
Nawet pół roku nie minęło, a dystans taki, że przeciętny Kowalski nie przejedzie tyle w rok ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
412 757 + 141 = 412 898

Trasa wyszła trochę przekombinowana, bo niezdecydowany sąsiad trochę namieszał w planach, ale ogólnie była całkiem sympatyczna. Dominowały asfalty, choć daniem głównym był przejazd Doliną Bystrzycy. To chyba najciekawsze miejsce tego typu w najbliższej okolicy Wrocławia - szlak ma długość ok. 25 km i ciągnie się leśnymi ścieżkami i polnymi przecinkami. Nie jest to miejsce aż tak rekreacyjne jak wały, bo momentami trawa, błoto i spore koleiny
DwaNiedzwiedzie - 412 757 + 141 = 412 898

Trasa wyszła trochę przekombinowana, bo ni...

źródło: mapka

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na tej mojej mapie nie ma wszystkich możliwych tras zaznaczonych, są tylko te oficjalnie wytyczone, a czasami warto jest z nich zboczyć.


@NonServiam-: Przeważnie planuję trasy bardziej na dystansowe pokręcenie, niż szczegółową eksplorację, niespecjalnie mi zależy na zaliczeniu każdej nory w lesie :) I nawet często sobie mówię, że następnym razem tu skręcę i zobaczę, gdzie mnie poniesie, ale zawsze pierwotny plan wygrywa :)

To twoje zdjęcie ze Ślężą w
  • Odpowiedz
412 587 + 15 + 11 + 53 + 17 + 15 = 412 698

Niedzielne kręcenie z dojazdami na ciapciąg i miejsca zbiórki. W sumie razem to ponad 109km w jeden dzień. Szkoda że nie w ciągu()

#rowerowyrownik

Skrypt | Statystyki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

412 036 + 24 + 12 + 51 + 24 + 38 = 412 185

Weekend pod dyktando MTB Cross w Chęcinach.
Pojechaliśmy raz na objazd, bo miała być trasa taka jak w poprzednim roku. Później rozmawiam z organizatorem, będzie zmiana. Gdy opublikowali trasę, początek trochę inny, ale luzik. Organizator na mój komentarz: "oj nie, sprawdź sobie lepiej". Posłuchałem. To było rewelacyjne! Początek zupełnie odmienny, ale był genialny! To było coś niesamowitego, coś
jagodowy_krol - 412 036 + 24 + 12 + 51 + 24 + 38 = 412 185

Weekend pod dyktando MTB ...

źródło: WhatsApp Image 2023-06-26 at 09.06.49

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powinienem dojeżdżać do pracy na rowerze ale mam jakiś masakryczny problem z ich wielkością a konkretnie wysokością. Nie wiem czy to ja nie potrafię jeździć i wsiadać na rower czy te, które są mi przydzielane rzeczywiście są za duże na mnie (mam 166 cm wzrostu).
Późno się nauczyłem jeździć bo gdzieś w wieku 12-13 lat. Jeździłem wtedy na takim rowerze komunijnym jeszcze xD Był mały, byłem w nim pewnie powyginany, ale czułem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach