• 1
@devhudy ja akurat jechałem w drugą stronę, od Radzymina do Nieporętu. Cała ta trasa byłaby spoko na szosę gdyby nie 2 fragmenty. Jeden to jakieś 2 km szutru przy kanale zeranskim już w Warszawie, a drugi to fatalnej jakości dziurawy asfalt w lesie od stacji Dąbkowizna, jadąc w kierunku Bialobrzegow. To już nawet ten szuter był lepszy. Muszę jeszcze przetestować drogę od Radzymina, ale jadąc przez Łąki.
  • Odpowiedz
  • 1
@wczyz: tym razem MTB, zachaczylismy o single w jakuszycach. 6% często, do 11% - 12% w kilku miejscach. Gdyby nie jakuszyce, to fajna trasa na szose, cały czas asfalt i dziur malo.
  • Odpowiedz
487 651 + 110 = 487 761

Na południe od miejsca zamieszkania wybieram się niezwykle rzadko, czyt. w ogóle. Dlatego też jeszcze w piątek padła decyzja o wycieczce krajoznawczej po okolicznych miasteczkach i wioskach, porobienie zdjęć i okiełznanie przydrożnych pomników przyrody i nie tylko (np. obelisk południka niedaleko Mamlicza). Niestety popełniłem fakap, bo na trasie przypomniało mi się o zaproszeniu na niedzielę gości i konieczności zrobienia jakiś zakupów (w lodówce już nic konkretnego
grap32 - 487 651 + 110 = 487 761

Na południe od miejsca zamieszkania wybieram się ni...

źródło: 111

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

487 616 + 3 + 3 + 29 = 487 651

3 + 3 - do umówionego serwisu i z serwisu. Powodem pukania przy mocniejszych depnięciach i kilkucentymetrowego luzu tylnego koła była... rozkręcona piasta.

29 - sprawdzić czy nic nie stuka nic nie puka. Po dniu niemożebnych upałów pojechałem odprowadzić różową na nocny dyżur (przypomniało jej się że ma rower kiedy samochód w warsztacie), a potem powłóczyłem się po totalnie zatłoczonym centrum miasta.

#
cultofluna - 487 616 + 3 + 3 + 29 = 487 651

3 + 3 - do umówionego serwisu i z serwis...

źródło: nT92CkJdvfq7H0kvrqlEfc0TfYYu1OnPDqHZ5Ae0MvI-2048x1155

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

487 867 + 57 = 487 924

To miał być bardzo lajtowy (bo upał) wypad po kwadraty. I przez pierwsze 95% trasy taki był - gorąco w opór, ale jechało się przyjemnie - trochę piachów, trochę asfaltów - norma. Jakieś 4km przed metą w ciągu 10-15 minut wydarzyło się co następuje (cool story alert):

1. Z posesji przy wybiegł mi pod koła pies. Jednocześnie z przeciwka jechało auto. Jeszcze nigdy nie byłem tak blisko
Drzamich - 487 867 + 57 = 487 924

To miał być bardzo lajtowy (bo upał) wypad po kwad...

źródło: IMG-3153

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

487 610 + 65 = 487 675

Trafiłem w Obórkach na start Hiszpanki do Race Around Poland. Startowała na najkrótszym dystansie, 300 km, teraz jest na 5 miejscu i ma jeszcze ok. 80 km do mety.
PS. Damian Pazikowski już dojeżdża do mety, na tym samym dystansie. Średnia prędkość prawie 39 km/h. Może mu się udać próba bicia rekordu świata w jeździe 24h w sierpniu.

#rowerowyrownik #rower #ruszwarszawa
Jerzu - 487 610 + 65 = 487 675

Trafiłem w Obórkach na start Hiszpanki do Race Around...

źródło: IMG_20230715_102823

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

487 517 + 93 = 487 610

Mówił ktoś wam że Kaszuby są piękne?

Trójmiejski Park Karobrazowy, na Komoocie oznaczone jako "Małe Bieszczady" i faktycznie - trasa przepiękna, trochę podjazdu i elegancki gładziutki asfalt wylany.

Potem
wczyz - 487 517 + 93 = 487 610

Mówił ktoś wam że Kaszuby są piękne?

Trójmiejski P...

źródło: PXL_20230715_080659933

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wczyz: nie narzekasz na sporawy ruch samochodów z turystami cisnącymi nad morze? A Kaszuby fajna sprawa, choć znam je wyłącznie od strony jezior i Szymbarka :P
  • Odpowiedz
@makrel_gieldowy: kaseta ultegra 12s 11-34, zero zgrzytów - vide komentarz wyżej

jak przeszedłem na 12s (przerzutki srama, ale łańuch i kaseta shimano) to kupiłem łańcuch KMC dedykowany pod kasety hg+ i to było takie g---o, że ręce mi opadły

były problemy ze zmianą biegów, z tym jak układał się na kasecie, był strasznie głośny, coś tu nie zagrało, ale nie wiem co, i od tamtego momentu tylko łańcuchy shimano (aż
  • Odpowiedz
486 668 + 62 = 486 730

Panowie! Żar leje się z nieba! A ja w tym żarze wkulałem się na Żar, bo wjechaniem bym tego nie nazwał ;). Najpierw pojechałem sobie z Bielska na Przegibek (330 m podjazdu) i był lajcik. Potem zjechałem do Międzybrodzia i stwierdziłem, że Przegibek pokonałem z palcem w dupie, więc zaliczę sobie jeszcze Żar (440 m podjazdu). Niestety w połowie drogi musiałem wyciągnąć palec z d--y
Kaczorra - 486 668 + 62 = 486 730

Panowie! Żar leje się z nieba! A ja w tym żarze wk...

źródło: IMG20230715141046

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach