357116 - 44 = 357072
Coś mam pecha ostatnio. Najpierw się #!$%@?łem i poturbowałem, później rozsypała mi się lampka przednia, więc po nocy nie można było jeździć, czyli wtedy kiedy mam czas. Później wyprałem sobie odtwarzacz mp3, a bez muzyki ciężko jeździć. No to dziś mi zleciał łańcuch i o mało co przez to się nie #!$%@?łem, zaorałem sobie za to przy tym pedałem łydę i kostkę. Pięknie, jedyne pozytywne jest to,
Coś mam pecha ostatnio. Najpierw się #!$%@?łem i poturbowałem, później rozsypała mi się lampka przednia, więc po nocy nie można było jeździć, czyli wtedy kiedy mam czas. Później wyprałem sobie odtwarzacz mp3, a bez muzyki ciężko jeździć. No to dziś mi zleciał łańcuch i o mało co przez to się nie #!$%@?łem, zaorałem sobie za to przy tym pedałem łydę i kostkę. Pięknie, jedyne pozytywne jest to,
























Sb - 322 km Wycieczka do Kazimierza. Super trasa, super atmosfera, super ekipa ( prawie ). A po 300 km urywanie chłopaków na Gassach ;) Eh, tam niezależnie od ilości kilometrów w nogach wraca świeżość :D
https://www.strava.com/activities/651085787
Nd - 75 km "Rozjeździk" po Kazimierzu. Ciacho i cola w Górze Kalwarii
#szosowawarszawa #rowerowawarszawa
W tym tygodniu to już 397km!
#rowerowyrownik #ruszwarszawa #100km #200km #300km
Wpis dodany