@Groteskowy: Więc mówisz, że marnujesz swój czas i pieniądze na zabawę w brudasa z przeszłości tylko po to żeby zrobić na złość rodzicom, którzy nie chcą od ciebie nic więcej niż szacunku do wartości w jakich zostali sami wychowani? Nie możesz być aż takim idiotą, no chyba, że to fake i liczysz na atencję.
  • Odpowiedz
@ikar4:

1) Wikingowie wbrew durnej opinii byli "najczystszymi" ludźmi swoich czasów, kilka razy dziennie się myli i przebierali, codziennie robili pranie.

2) Nie marnuję jakichkolwiek pieniędzy i czasu, wszystko spontanicznie robię w domu.

3) Nic więcej niż szacunku? Siłą próbują dwudziestoletniego mężczyznę nawrócić na religię, z której ten świadomie zrezygnował (świadomie, a nie "bo mi sie nie chce chodzić do kościoła", co im na każdym kroku wspominałem).
  • Odpowiedz
Pod wpływem jednego wpisu na mirko dodanego przez #rozowypasek, przypomniało mi się, jak pierwszy raz przyprowadziłam do domu osobnika z plemienia #niebieskiepaski. Chłopak to mój ówczesny był. Ja miałam lat 17, on 19. Przyjechał z daleka biedak. Ja przerażona byłam samym faktem tego, że spotka się z moimi rodzicami.

Chłopak przybył, przywitał się ze wszystkimi, a tu nagle mój tato zaprasza go do kuchni i zamyka drzwi.
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adrianq: jeszcze musiałam z siostrą siedzieć, bajki jej czytać żeby zasnęła, bo uparła się, że zaczeka... I teraz boje się iść do siebie na górę bo jak się obudzi i nikogo nie będzie to będzie płacz... Więc leże na tej kanapie
  • Odpowiedz
@Szczerbiec: Eldredge pisząc tę książkę podpierał się m.in. "Żelaznym Janem" Roberta Bly, którą również przeczytałem wkręcony w temat. Również kobieca wersja Dzikiego serca czyli "Urzekająca" znalazła się na mojej półce. Wszystkie książki bardzo ciekawe i skłaniają do zmiany postrzegania ww. zagadnień.
  • Odpowiedz
Takie troszkę #coolstory i #wtfcontent w jednym i coś o #logikarozowychpaskow

Moja mamełe wczoraj od rana nie była w najlepszym humorze, taka trochę przygnębiona i nieswoja. Razem z resztą rodziny staramy się być mili, pomocni, itd, trochę jej się polepszyło to poszła do kuchni, bo obiad zrobić i ciasto upiec miała. Ale jakoś tak zakręciła się, wyszła z kuchni, przebąknęła że jej zimno i idzie sweter założyć.

No
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach