Jak przegryw jest budowlańcem to mu witaminki wyjaśnią że to właśnie jest przyczyną tego że nie może sobie laski znaleźć, no bo która by chciała jakiegoś fizola ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@PiesekKrolowejElzbiety: Incelowi nie chcialo sie uczyc a teraz narzeka, ze na budowie robi i zadna wyksztalcona i pewna siebie kobieta go nie chce, przeciez role plciowe to przeslosc, a kobieta nie jest glupia i sama
  • Odpowiedz
@callver34: jak sie siedzi na dupie w biurze i nigdy ktos nie doswiadczyl nawet wakacyjnie fizycznego zap*******, to sobie moze pisac takie bzdury w internecie.

Ja zawsze mowie z perspektywy lat, ze nic tak nie motywuje do ukonczenia w miare dobrych studiow i do znalezienia w miare znosnej pracy biurowej, jak epizodyczna praca fizyczna na budowie, na magazynie czy w jakiejs sortowni/szklarni za granica. Nabiera sie wowczas szacunku do pracy
  • Odpowiedz
@Rajbond: Bo tu się jeszcze rozbija o to, że trzeba chcieć się rozwijać i być pracowitym. Mam od cholery znajomych co po zawkach się śmieją z 15k u programistów i tyle samo magistrów co pracują po urzędach albo marketach za trochę ponad minimalną.
Sam bym tbh z perspektywy czasu poszedł do zawodówki, byłbym na tym poziomie zarobków co teraz ale kilka lat wcześniej...
  • Odpowiedz
@Rajbond: większość ludzi po zawodówce mentalnie nie nadaje się do prowadzenia biznesu, oni są pracownikami na działalności i widać to w budowlance, ten co ma pojęcie ma pełno klientów, a typowy Zbychu reklamuje się ogłoszeniem na fanpage powiatowym, a po umówieniu nie dotrzymuje słowa i nawet nie orzyjedza bo wychlal
  • Odpowiedz
@Polishdoomer02: najlepiej z rana, czyli najchłodniejszym momencie dobry.
Zimą to oznacza lodowaty wiatr, wiosną i jesienią skrobanie szyb w samochodzie bo tak, a upalnym latem, wstawanie w krótkim momencie w którym da się spać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Polishdoomer02: Gdybyś był programistą ty by Cię teraz w------i z roboty, bo cięcia etatów po COVIDowym over-employment + zastąpieni agentami AI. Nie ma czego żałować - zawsze bardziej boli spadek z wysokiego konia.
  • Odpowiedz
W polsce dużą wadą społeczeństwa i gospodarki jest niska mobilność zawodowa i edukacyjna. W zasadzie, jeżeli w twoich latach dwudziestych nie uda ci się zrobić porządnych studiów/nauczyć dobrego fachu to z duża dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że już tego nie zrobisz potem oraz będziesz pracował za okolice minimalnej krajowej. Bardzo ciężko jest mając te 30 czy 40 lat zrobić jakieś wartościowe studia czy uprawnienia jako formę przebranżowania i zacząć coś od nowa.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jonasz68: Polska to społeczeństwo kastowe jak w Indiach - urodziłeś się parobkiem to masz nim umrzeć, urodziłeś się synem lekarza/generała to również obejmiesz stanowisko drogą dziedziczenia i groomingu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach