@Polnischefuhrer: no właśnie nie, w korpo jeśli ty będziesz chciał coś dokończyć po godzinach to dostaniesz o------l, że pracujesz dłużej niż 8h, bo wszystko musi być zgodnie z prawem pracy, a oni nadgodzin nie będą płacili. Poza tym prawdziwego Janusza, ze szczytu drabiny nigdy nie widziałem. Przełożonym jest ziomek, który jeszcze pół roku temu na tym samym wózku jechał co ja.
@Glimpse0fTheFuture możesz polecieć na własnoręcznie złożonym samolocie BushCat i tez porobić fajne manewry, muzyczkę tez mozesz puścić jaka chcesz :-).
Wolę męczyć się w biurze z nieszczerymi ludźmi niż z prostakami na budowie czy innym kołchozie, którzy tylko czekają, aby cię wyśmiać i poniżyć przy wszystkich, tylko dlatego, że jesteś inny
@Malpigaj: o to to. Praca to tylko praca. Dopóki ktoś jest dla ciebie uprzejmy to masz w dupie czy cię lubi czy nie. Każdy przychodzi zrobić swoją robotę i resztę ma w dupie. A na takiej budowie czy w
@Smasher69: ja sie ostatnio dowiedziałem (kumpel taki najlepszyc z kołchozu mi pisał ) że znalazł jakeis stare zdjęcia ludzi i tam byłem ja i sie zapytał tam kogoś czy pamiętają jeszcze, a tam Ci mechanicy aa to ten co srał minimum 6x dziennie XD
@sikalafou: Nie spotkałem sie z tym, ale ogólnie robole chwalą się wszystkim czym mogą, że ich gruz jechał 200 km/h, albo wyprzedził nowsze auto, że ich syn w NL karierę robi, że odpalił widlak w zime a inżynierek nie umiał itd. Ciągła walka z samym sobą i brutalną rzeczywistością. Przecież te młoty robiły mi kiedyś jakieś quizy czy wiem to czy tamto, aby mnie zagiąć. Nie wyobrażam sobie, aby w
@maelzo: też mam studia, a jestem robolem na magazynie. Jak mam styczność z niektórymi z biura to mam wrażenie, że nie ma kogoś takiego jak "za głupi na biuro".