• 6
@CastleGandolfo: bedac zupelnie szczerym - tak, dlatego, ze to atencjusz nad atencjusze. chcialbym zeby tacy ludzie byli brutalnie weryfikowani w debacie, wywiadach itd. z konkretnymi demaskatorami bzdur o ktorych ten typ pieprzy. ten czlowiek powinien zostac poddany diagnozie psychiatrycznej.

@szuleer ktorym?

@asdfghjkl @Heekate ja wiem to pytanie retoryczne oczywiscie. zabawna jest jakas rodzinka z jakiej oczywiscie wiochy, ktora zrelacjonowala wizyte ufo u nich na polu, gdzies tam,
  • Odpowiedz
@FilozoficznyJanusz: Oczywiście zawsze pewniej zakładać, że prawdopodobieństwo jest niskie, jednak nie przeceniałbym AI i stawiał jej w mianowniku, jakoby miała odgrywać tutaj jakąś kluczową rolę. Zakładam, że zachodzą zjawiska i zależności o których ludzkość nie ma pojęcia i nie musi to być koniecznie powiązane z AI. Dzięki za podzielenie się swoją teorią. Widać, że masz otwarty umysł.
  • Odpowiedz
W końcu udało mi się przezwyciężyć lenistwo i założyć konto na wykopie, może uda mi się też przezwyciężyć lenistwo i czasem napisać, co mi siedzi w głowie.

Na początek mam ochotę publicznie stwierdzić: nieco irytuje mnie intelektualne wywyższanie się ateistów i metafizycznych materialistów-fizykalistów nad teistami i metafizycznymi dualistami substancji oraz idealistami (ateizm i metafizyczny materializm nie muszą iść w parze, ale w 90% przypadków idą, więc wymieniam w jednym rzędzie). Oczywiście są argumenty
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ŚMIERC KLINICZNA

1. Ludzie, ktorzy zachwycaja sie relacjami doswiadczenia smierci kliniczniej tym, ze wszyscy ludzie maja podobne wizje/obrazy. Wniosek: cos w tym musi byc.

2. Smierc kliniczna to dowod na istneinie zycia po smierci.

Ludzie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Anonim71830: Autorka wyjechała na Wschód, była na spotkaniu z Dalajlamą, mogła obserwować mnichów buddyjskich, wyznawców i całą otoczkę. W książce opisuje, że to co wiemy o buddyzmie na zachodzie jest mało związane z rzeczywistością, że jest to raczej miła kreacja medialna. Zaczęła odkrywać, że buddyzm łączy się z gnozą i elementami wtajemniczenia. Medytacje, które w jakiś sposób dobrze na nią wpływały, po jakimś czasie sprawiały, że była zbyt skupiona na
  • Odpowiedz
@haliczka: jeszcze jedno w kontekście dążenia do unicestwienia. To jest kompletna nieprawda w stosunku do buddyzmu i jeśli faktycznie autorka była praktykującą buddystką i zna podstawy buddyzmu to musi zwyczajnie kłamać. Buddyzm nie zakłada anihilacji, wręcz przeciwnie Budda w kilku suttach jawnie potępiał taki pogląd:
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Middle_Way

W jednej suttcie nawet jawnie mówi że zarówno anihilizm jak i eternalizm to niewłaściwe poglądy. Ta nauka odrzuca dualizm znany z chrześcijaństwa oznaczający istnienie
  • Odpowiedz
jesli bog stworzyl swiat i caly wszechswiat i tu na ziemi ewolucja tez jest jego dzielem, chocby posrednio, to zastanawiam sie dlaczego przetrwanie na ziemi jest uzaleznione od siły, słabsi przegrywaja i ewolucja premiuje jednostki silniejsze, cwansze itd. czyli cały konstrukt jest oparty o bezwzględny brutalizm, zeby nie powiedzieć zło - zwierzeta, a wczesniej ludzie (w sumie nadal!) zabijały sie nawzajem by przez jakis czas dominowac nad jakims terytorium. ewolucja nie moze
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger: to może ja dodam moje przemyślenia.

Celem ewolucji nie jest przekazywanie genów, ani rozwój najsilniejszych, najbrutalniejszych, czy może raczej najlepiej przystosowanych osobników. To nie jest najszczęśliwsze określenie. Ewolucja w ogóle nie powinna być rozpatrywana w kategorii celu, bo to nie jest celowe działanie, tylko raczej opis zjawiska. Tak jakby się zastanawiać jaki cel ma tęcza albo trąba powietrzna ;)

Ale ogólnie to @presburger wiem co chciałeś wyrazić, tylko ewolucja
  • Odpowiedz
załóżmy, że dusza istnieje. w dziejach ludzkosci musiał zatem istnieć moment, w którym pierwszy człowiek rozumny otrzymał duszę.

pytania:

1. jaki to był moment - czy możemy go konkretnie wskazac? jakie okolicznosci musialy zaistnieć?
2. czy taki człowiek po smierci był pierwszym, ktory znalazł sie w niebie/piekle?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach