@mazack: Już tłumacze drodzy ludzie. Wynika to z tego, ze dostajemy wezwania do stanów przewlekłych, które nie są w ogóle dla ZRM. Nie są stanami nagłymi, zagrażającymi życiu, a stanami pokroju „boli od miesiąca”, dyspozytor przyjmuje i jedziemy do takich rzeczy, bo mamy obowiązek wynikający z tego zawodowo, czyli nie możemy odmówić nieważne jak głupiego zlecenia, bo odpowiedzialność na nas leży za to. Ludzie nas biorą jako taksówki, albo jako
  • Odpowiedz