#anonimowemirkowyznania
W sumie to nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale jakiś miesiąc temu rozstałem się z dziewczyną z którą byłem ponad rok.

Była franca naprawdę ładna. W skali spokojnie 8-9. Przez rok pracowała jako fotomodelka z większymi, lub mniejszymi sukcesami. Szczerze mówiąc w ciągu tego czasu było tylko parę momentów, gdzie mógłbym powiedzieć, że coś do niej czułem. Sam w sumie mam zajebisty problem z okazywaniem uczuć, jak i w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Masz problem ze znalezieniem dziewczyny?
( Szczere pytania do psychologów, socjologów, pedagogów, analityków)

Po prostu zmień swoje życie o 180 stopni! Musisz jedynie całkowicie zmienić cały swój świat, życie, swój system przekonań, miejsce zamieszkania, zainteresowania na co zejdzie ci nie wiecie niż kilka, kilkanaście lat więc jak widzisz, to nic wielkiego. Efekt?

Może,
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania cały czas czytam te płacze i jęczenie tych samotnych niby normalnych niby mężczyzn z anonimowych i porównuje z obserwacjami. Na szczęście w realnym życiu nie jest tak źle. U mnie w pracy singli nie ma wcale, samotna jest tylko 1 różowa ale to babska wersja przegrywa. No dobra może to nie jest najmłodsze już pokolenie. Tak więc patrzę po wchodzących na rynek pracy 20-23 bo takich znam paru i co
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski: bluepill, chłop wyrwał laskę poniżej 5/10 i mówi że blackpill obalony, a tinder jest dobry dla mężczyzn

w sumie dziwne zdanie dla normika bo ostatnio słyszałem że na tinderze to nie ma normalnych dziewczyn intzelu
  • Odpowiedz
SilnaKrowa:

Różowe w pracy się dziwią jakim cudem nie mogę nikogo znaleźć


No tak, bo one wystarczy, że wyjdą na ulicę, do klubu wejdą na tindera i już mają rzeszę spermiarzy do wyboru do koloru (do koloru co raz częściej). Syty głodnego nie zrozumie. Gadanie z różowymi na ten temat to jak rozmowa ze ślepym o kolorach.
  • Odpowiedz
"Na apkach randkowych siedzą tylko zdegenerowane laski, wyjdź do ludzi"


@AnonimoweMirkoWyznania: Trochę w tonie "Tinder to nie rzeczywistość/prawdziwe życie". Szkoda tylko, że laski, które codziennie mijasz na ulicy/z którymi pracujesz itd. to użytkowniczki tego tindera i innych. Prawda jest taka, że dzisiaj jak nie jesteś przystojny to ani na żywo ani przez internet nikogo nie poznasz. Zagadywanie w realu to no-no i cringe. Co innego jakby to byla dziewczyna ze
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś ma jakieś doświadczenia? Jak do tego podejść?


@morik: mam, w odwrotną stronę. Przyjaźniłem się z facetem i jego dziewczyną jakieś 2 lata. Rzuciła go, z nią przyjaźniliśmy się dalej, ale z nim w zasadzie kontakt urwał się. Kilka miesięcy później zaciągnęła mnie do łóżka i byliśmy razem przez jakiś czas.

I taki protip: jeśli dziewczyna ma na ciebie ochotę to zrobi wszystko żeby dopiąć swego. W każdym innym wypadku
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
@Pozytywny_gosc:

I wszystko by się udało gdyby nie ten wstrętny kolega, bo żona to dała się po prostu zmanipulować toksycznemu facetowi, który "nawijał jej makaron na uszy" i w końcu musiała bidulka ulec, nie miała wyboru, to ona jest ofiarą. Warto zwrocić też uwagę, że to przecież prawda sprawiła autorowi ból, a nie jego żona.

Uważajcie na swoje witaminki, bo za każdym rogiem może się czaić facet, który będzie ją
  • Odpowiedz
@Pozytywny_gosc: Jak osoba w małżeństwie mówi, że jest w beznadziejnym związku chlip chlip to na 99% się nie rozstanie z obecnym partnerem i kłamie. Te rzewne historie o strasznej żonie, z która się rozstaje od 2 lat. Albo o potwornym mężu, co nie szanuje i nie dba. To jest najczęściej historyjka opowiadana po to, aby zmiękczyć drugą stronę i wzbudzić litość. Dziwi mnie, że to działa, a jednak. Czy żona
  • Odpowiedz
@Pozytywny_gosc: Przecież to zwykłe gadanie na opak przez różowe w takim samym stylu jak: ,,mnie i moim koleżankom się nie podoba". Generalnie to co mówią kobiety często trzeba brać na odwrót. Czuje się bezpieczniej przy facecie 170cm ale tak akurat się złożyło że mój ma 190cm xD a ten normik to wszystko łyka jak pelikan.
  • Odpowiedz
@sqlserver: zwiększa cierpienie?

Czy wiedza o tym, że np planeta jest przeludniona i zabraknie nam wody pitnej zwiększa cierpienie? Nie, informacja to informacja, nie jest to przyjemna wieść, ale wszystko zależy od odbiorcy. Jeden będzie się cieszył, że ten świat yebnie, a drugi martwił o los swoich gówniaków.

Czy wiedza o tym, że kobieta woli wysokiego/przystojnego faceta i tylko za takim będzie latać/będzie takiemu wierna, a niskiego/brzydkiego szybko oleje, zdradzi
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pozytywny_gosc: Bez przesady, teraz to lecisz teoriami internetowych ekspertów co w życiu na randce nie była - jest całe mnóstwo lasek które muszą się jednak przełamać żeby doszło do fizyczności nawet jak im się chłop podoba, wbrew obiegowej opinii nie każda tam to ostatni szon
  • Odpowiedz