tl;dr: Udało mi się wygrać z rakiem trzustki. (òóˇ)

Długo zbierałam się do tego wpisu, traktuję go w pewnym sensie terapeutycznie, mam nadzieję, że wypisanie się pomoże mi zamknąć ten etap. Być może pomogę także komuś innemu.
W październiku zeszłego roku, w wieku 23 lat, odebrałam wyniki biopsji trzustki: nowotwór złośliwy neuroendokrynny. Szok, załamanie, płacz. I strach, bardzo dużo strachu.
Wszyscy pytają mnie, od czego się to zaczęło -
  • 179
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eleni: łooooooooo cudownie! Buziory, sto lat i w ogóle!
Moja różowa dopiero co wygrała z lekko złośliwym grasiczakiem (chemia, radio, trzy operacje...) Tydzień temu odebrała wyniki z PETa... Jest czysto ;) ulga jak diabli.
Super wesela życzę, sto lat!!!
  • Odpowiedz
Drodzy Mircy i Mirabeki, nie myślałem, że przyjdzie mi tak szybko prosić wykopową społeczność o pomoc!
Moja prośba dotyczy udostępniania w kanałach social media linku do zbiórki na terapię (NovoTTF Optune®) guza mózgu (GBM IV) bliskiej mi osoby: skarbonka.alivia.org.pl/. Prosiłbym o jak największą ilość udostępnień (tak to chyba działa ?, nie - nie mam FB, NK itp.), a kto będzie chciał coś ofiarować na zbiórkę to z góry bardzo dziękuje!
#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Misterius: Taką interpretacje będzie najlepiej wiedział ten kto skierował na tomografię. Bo w jednym przypadku to będzie mały powód do zmartwień, a w innym kluczowy. Raczej w necie nikt Ci nie odpowie dokładnie bez znajomości kontekstu badania.
  • Odpowiedz
Kilka lat temu popełniłem błąd który może mnie teraz kosztować życie. Zrobiłem sobie te kilka lat temu badania dermatoskopem znamion. Miałem znamię o nieregularnym kształcie, lekarz zalecił mi wycięcie. Chodziłem do innych dermatologów, jeden starszej daty poradził mi, że skoro się nic nie dzieje to lepiej nie ruszać, obserwować.... Posłuchałem, niestety w lipcu tego roku coś od czasu do czasu mnie lekko kłuło na lewym ramieniu gdzie znajdowało się znamię. Nawet nie
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Final_Cylon mit "nie ruszać, bo się rozzłości, rozleje itp" to jeden z niebezpieczniejszych mitów. Niestety przekonałeś się o tym na własnej skórze. Nomen omen. Na twoim miejscu poszedłbym przy ajmniej do tego dermatologa jeszcze raz i mu rzucił w twarz wynikami. Niech się ogarnie
  • Odpowiedz
@Czikitko: Ma takie znaczenie, że dzięki karcie dilo wszystko robisz na nfz. Dodatkowo masz przyspieszoną całą procedurę. Robiąc prywatnie nie jesteś uprzywilejowany, będziesz czekał na wyniki jak inni, a dzięki karcie dilo maksymalnie do 3 tygodni będzie postawiona szczegółowa diagnoza.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 462
Niestety dzisiaj nadszedl ten moment który prędzej czy później musiał nastąpić, który w sumie spotka każdego bez wyjątku.

Rano dowiedzialem się, że mój tata niestety przegrał ponad roczną walkę z rakiem.

Dzielę się z wami ta informacją, bo wcześniej dodałem bodajże dwa wpisy odnośnie jego stanu zdrowia. Wiedziałem na co się pisze dzielac się z wami takimi osobistymi informacjami na portalu ze śmiesznymi obrazkami. 

Nie
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skrolując fejsa trafiłem na posta portalu siepomaga. Wszedłem, przeczytałem, wpłaciłem kwotę na akcję i przeglądając jeszcze kilka innych zbiórek dopadło mnie okropnie dziwne uczucie strachu przed rakiem. Prowadzę bardzo aktywny tryb życia zarówno w aspekcie sportowym jak również żywieniowym. Jednak czy ktoś może doradzić mi co jeszcze mogę zrobić pod kątem profilaktyki przed tym gównem? Byłbym wdzięczny zarówno za rady żywieniowe jak również informacje odpowiednich badań profilaktycznych, które mogę wykonać. Co więcej,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PeterFile: I własnie dlatego chyba lepiej sprzedać i mieć, świadomośc, że do kogoś dotrą, niż ufać średnio jawnej fundacji. Typowe niestety ¯_(ツ)_/¯. Jeśli ktoś chce realnie pomóc to najlepiej wpłacić trochę na orkiestrę czy inną wiarygodną działalnośc charytatywną.
  • Odpowiedz
Właśnie wpadłem w stan depresyjny. Dzisiaj zmarł chłopak z mojego liceum (18 lat), który zmagał się z raczyskiem, amputowano mu nogę by zahamować chorobę, ale na wiele się to nie zdało. Lek na mięsaka nie jest refundowany w tym chorym kraju, leczenie było drogie, ale rodzice starali się chłopakowi pomóc jak tylko mogli, to samo ludzie z Liceum (nawet zbiórkę organizowano na niego). Jest to bardzo smutne i pouczające - przecież równie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drogie Mirki i Mirabelki,
czasami jest tak, że mimo całego dobra, jakie się w sobie nosi, posiada się też pasażera na gapę. Wiecie, taki niemiły typek, ciężko się go pozbyć. Uprzykrza życie. Potrafi odebrać pogodę ducha, radość, uśmiech, nadzieję, przyszłość.
Klaudia mimo długiej walki z rakiem i wielu upadków nadal próbuje. Jeżeli mogę jej pomóc, informując o sytuacji większe grono ludzi, to tak też zrobię.
Jeżeli macie chwilę czasu, to tutaj znajdziecie jej historię: https://www.kawalek-nieba.pl/klaudia-pietrzak
Proszę,
lofca - Drogie Mirki i Mirabelki,
czasami jest tak, że mimo całego dobra, jakie się ...

źródło: comment_bviryg8N6FsxcosytKNGwPU2OkJUt8Xr.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach