@chilling: Festiwalów jest w Polsce od groma. Nie samą GD żyję człowiek. Ja np. wolę trochę bardziej kameralne miejsca jak np. to Uroczysko czy Źródło. Spróbuj jeszcze i nie zrażaj się - zapewniam Cię że nie wszędzie jest tak źle gdzie robią to "polacy" i nie wszędzie będziesz miał takie odczucia jak przy Dharmie.
PiS szykuje zaostrzenie przepisów antynarkotykowych. Zakazane zostanie nabywanie i posiadanie dopalaczy oraz RC.

Art. 62b 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki zastępcze lub nowe substancje psychoaktywne mogące stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

źródło: http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/Projekty/8-020-629-2017/$file/8-020-629-2017.pdf

I choć to bzdura, bo te środki nie stanowią "zagrożenia dla życia lub zdrowia", to raczej 1p-lsd, al-lad, ald-52 i inne interesujące psychodeliki też zostaną
#anonimowemirkowyznania
Witam, pojutrze z grupą znajomych będziemy jedli kryształy MDMA. Po razie próbowaliśmy wspólnie lsd i grzyby - obie mega udane sesje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tylko jedna osoba z nas, kilka lat temu wciągała kryształ - podobno hardcore nosem więc odmierzamy po 150mg i wkładamy do kapsułek żelatynowych.
Macie jakieś propozycję co robić taką "wesołą paczką"? Spacer po nadmorskim miasteczku wchodzi w grę? Ogarnia się na tyle?
@ruszka: Spróbuj z naprawdę małą dawką na początek - na przykład 50ug. To już ci da całkiem niezłą motywację, a nie jest dawką tripową, więc badtripy itp odpadają. Jednak to cholernie poprawia humor ;) Po czymś takim łatwiej ci będzie wrócić do tripowych dawek.
Mirki jak to jest z #seks po #lsd ?? Z jednej strony będąc na tripie nie odczuwałem zupełnie libido, ani żadnego pociągu na tle seksualnym, a raczej braterska miłość do całego otaczającego mnie świata (muszę jednak przyznać ze zawsze byłem w towarzystwie bliskich przyjaciół i nigdy nie miałem szansy na kontakt z jakimś ewentualnym obiektem seksualnym). Z drugiej strony słyszałem, że może to być niezapomniane doświadczenie szczególnie na tle psychicznym i na
@dryfindormilosciwy: Machine działa, ale nie jest idealne - również wymaga wprawy i opanowania techniki. Jeśli masz budżet to glass vapor genie (albo od biedy zwykły vapor genie) - tylko trzeba kilka ekranów dodać, albo dokupić siateczkę do liquidów.

A jeśli nie masz budżetu to dość prostą i idiotoodporną (bez urazy hehe) metodą, jest sandwitch. Czyli zwykłe bongo czy fajka, warstwa zieleniny, warstwa dmt, warstwa zieleniny. Z tym, że zielenina to nie
Dla fanów J B Petersona, przejrzałem jego AMA na #reddit i stwierdziłem że podrzucę parę ciekawych według mnie odpowiedzi. Pozwoliłem sobie część przetłumaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Doktorze Peterson, jak wielu znajduję Twoją analizę kreacji mitów fascynującą. Czy masz może podobne spostrzeżenia na temat mitów ostatnich czasów typu objawienia? Dziękuję.

JBP: Objawienia to, w mojej opinii, sprawozdanie z pierwszej ręki doświadczeń z grzybami halucynogennymi.


Czy mówisz to z
Pobierz sorek - Dla fanów J B Petersona, przejrzałem jego AMA na #reddit i stwierdziłem że po...
źródło: comment_InwQbZmJgAkYkj69Lgfpj0ywvTXWXDRe.jpg
LSD złagodzi lęk przed umieraniem?

Wyniki pierwszego badania klinicznego w stosowaniu przez ponad 40 lat terapeutycznego LSD (dietyloamid kwasu lizergowego) zostały opublikowane marcowym wydaniu czasopisma medycznego „Journal of Nervous and Mental Disease”. Testy wykazały, że LSD może znacznie zmniejszyć niepokój wśród osób, których życie wkrótce dobiegnie końca i pomaga im pogodzić się z tym faktem.

Szwajcarski psychiatra Peter Gasser wraz z ekipą przeprowadzili podwójnie ślepą próbę, kontrolowaną przez placebo. Badacze zostali zasponsorowani
u.....r - LSD złagodzi lęk przed umieraniem? 

Wyniki pierwszego badania kliniczneg...
Powszechnie uważa się, że psychodeliki dodają coś od siebie żeby wywołać określone stany – zwiększają aktywność, dorzucają halucynacje, poszerzają świadomość itp. Natomiast naukowcy zbadali ludzi pod wpływem psylocybiny i okazało się, że ten związek chemiczny zmniejsza aktywność w niektórych obszarach mózgu. Zredukowanie aktywności prowadzi do wpływu narkotyku na procesy poznawcze i pamięć. Psychodeliki, a w szczególności psylocybina, są swoistym reduktorem „szumu” ludzkiego umysłu.


@unknown_stranger: Rozwinę trochę ten fragment, ponieważ jest to
#psychodeliki #ayahuasca Kiedy uda mi się wykrzesać z siebie jakąś motywację, to i tak zawsze za mało, żeby wygrać z starymi nawykami. Czy Ayahuasca w warunkach ceremonialnych może mnie z tego marazmu wyciągnąć, czy może mnie jeszcze zaskoczyć, że jednak czegoś o sobie nie wiem? Bo mam wrażenie, że poznałem sporo składowych ciągu przyczono-skutkowego, który sprawia że jestem taki jaki jestem, ale brakuje mi sił, by ten ciąg przerwać.
@fddsfdds31: Motywacja to dobry kop na początek. To czego potrzebujesz to dyscyplina. Dodatkowo łapanie się na nawykowych myślach, które prowadzą do tych samych nawykowych działań umożliwi Ci szybsze ich wyłapywanie w przeszłości. Stare nawyki zastąp nowymi. Takimi, które są w zgodzie z Twoimi aspiracjami
Psychodeliki a depresja. W internecie często spotykane są opinie, aby osoby z depresją nie eksperymentowaly z psychodelikami. Natomiast czytałem o badaniach nad psychodelikami właśnie na osobach z depresją i innymi chorobami np. Mikro dawki psylocybiny.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat, może ktoś ma własne doświadczenia i chciałby się nimi podzielić
#narkotykizawszespoko #psychodeliki #psychiatria #depresja
@Kotel_: Psychodeliki to nie zabawki. Otwierają dużo drzwi i jak umiejętnie do tego podejdziesz to naprawdę mogą Cie zmienić na lepsze. Jeśli nigdy nie brałeś to dobrze jakbyś miał przewodnika. Zaufaną osobę która będzie Cię prowadziła przez całą fazę, mówiła o możliwych skutkach i na miejscu zbijała wszelkie obawy i fobie. Na psychodelikach łatwo o badtripa czyli ubzduranie sobie czegoś złego, a w połączeniu z 6-8h fazą może nie być to
@Kotel_: Niestety znam z własnego doświadczenia (Nie, niezdiagnozowane, ale przegrałem wszystko). Szukaj na necie pod hasłem microdosing.
Rzecz w tym, ze dawki muszą być naprawdę, ale to naprawdę mikroskopijne. Na przykładzie LSD, gdzie standardowa dawka "psychodeliczna" to powiedzmy 125 µg, dawka którą należy brać w celach terapeutycznych to max 16 µg a przynajmniej ja takiej się trzymam (panie bagieto, to legalny analog :) ), miejscami może nawet za dużo i 8