Czy muchomory, tak jak psylocybki, trzeba jeść na pusty żołądek, żeby fajnie działały? Nie mówię o nudnościami, bo takie ponoć występują gdy zje się muchomory na pełny żołądek. Chodzi mi jedynie o moc. Czy faza będzie słabsza jeśli będę pojedzony? Bo gdybym mial zgadywać, to w tym przypadku nie dochodzi w brzuchu do metabolizowania grzyba w psychodelik, tylko już ten psychodelik jest w grzybie, więc może to nie jest przeszkodą? #psychodeliki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Serpentens: Ja po trawie wiele razy mialem wrazenie, ze sie zeszczalem lub zesralem szczegolnie gdy siedzialem w jakiejs miejscuwie z ekipa i zbyt dlugo trzymalem mocz lub pierdy (bojac sie ze sie zesram). Nigdy to sie nie stalo ale wciaz rylo psyche
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jazmojegopokoju:
nie, ale działało. dało coś innego niż antydepresanty, zamiast obojętności to chęć do życia i myślenie, że warto żyć, zanik mysli s etc. po pierwszej dawce na ok 3-4 tygodnie. lsd
ogólnie musiałem powtarzać, w efekcie hppd, pogorszenie lęków (ale ja nerwicowiec jestem). tak mnie któregoś razu wymęczyło, że więcej nie dotknąłem żadnego i nie zamierzam.
  • Odpowiedz
@jazmojegopokoju: Ja, 7 g suchych w soku z cytryny, jednorazowo. Trip w samotności.
Na początku gdy wchodziły popłakałam się, doświadczyłam dosłownie iluminacji, trudno to opisać słowami, całą sobą poczułam jakie życie jest piękne, widziałam piękne rzeczy, zdałam sobie sprawę, że czas nie istnieje, ale to dopiero była zapowiedź co się za chwilę stanie. Poczułam, że to nie jest to i czas trochę pogrzebać w przeszłości, więc całkiem świadomie "zepsułam" tę
  • Odpowiedz
@billuscher: @mindrape po szałwii jest to niezwykle intensywne i częste zdarzenia (na czas tripa) ale zdarza się również po innych dysocjantach, szczególnie dużych dawkach.

Po psychodelikach imo rzadziej, ale też czasami występuje przeniesienie osobowości stanie się czymś lub kimś innym kogo widzimy.
  • Odpowiedz
@billuscher: @mindrape @Jakis_Leszek @Niski_Manlet

Osobiście dwa razy tego doświadczyłem po LSD. Pierwszy raz "wcieliłem" się w swojego przełożonego, co poskutkowało polepszeniem moich relacji z nim (a konkretniej to zmieniło moje nastawienie wobec niego).

Natomiast za drugim razem przemieniło mnie w przyjaciółkę I zafundowało mi tripa, dzięki któremu mogłem lepiej zrozumieć szajs który ona odp***dalała nie jednokrotnie.

No i raz przytrafiło mi się na grzybkach, że wyzbyłem się
  • Odpowiedz
Hej. Kumpel się pyta kiedy jest najlepszy czas na zbiory.(chodzi mu o psylocyby, te co na łąkach rosną)Czy się kończy sezon już czy zaczyna, bo pisze mi codziennie #!$%@? że na darmo zrobił kilometrów, nic nie znalazł, a tylko w pułapkę pod papierem wdepnął. A i pyta się czy zawsze musi być łąka gdzie coś się pasi, sra itp Czy może być zwykła dzika łąka. Pozdro????(pytam się za niego bo mnie to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach