Jakis typ w psychiatryku zgiął w pół mój telefon, podczas gdy ładował mi się na korytarzu. Tłumaczył się że glosy slyszal. Na szczęście przypomniałem sobie że mam drugi w domu i nawet lepszy xd #depresja #psychiatryk
Wszystko
Najnowsze
Archiwum

lvface
via Android- 6

lvface
- 1
@Opportunist tak jak deske złamał w pół
konto usunięte via iOS
- 1
@lvface: Ręka? Jackie Chan? No to nie źle
2 dzień i już chcę wyjść. Jakiś typ gada z wymyśloną przez siebie osobą, drugi cały czas grzebie po rzeczach wszystkich XD #depresja #psychiatryk
źródło: comment_1620294667hMNKvXBn4MIsmSwxK4J0Tt.jpg
Pobierz
konto usunięte via Android
- 84
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@send_nudles: pracę znalazła, paczta jom, może jeszcze z piniondze, ha?!
konto usunięte via Android
- 184
Dzień wypisu
To był zdecydowanie najbardziej p--------y dzień od bardzo dawna, ale od początku.
Przed obchodem już byłam cała podjarana, że wychodzę no i idzie obchód. Lekarka tak patrzy że ja już spakowana i mówi 'ale pani send_nudles, nie ma szans na wypis dzisiaj, mam pełno roboty, pełno pacjentów i nie ma w ogóle opcji. A pani już spakowana, tak?' ja zwiesiłam głowę i mówię że no doooobra, to jutro (╥﹏╥
To był zdecydowanie najbardziej p--------y dzień od bardzo dawna, ale od początku.
Przed obchodem już byłam cała podjarana, że wychodzę no i idzie obchód. Lekarka tak patrzy że ja już spakowana i mówi 'ale pani send_nudles, nie ma szans na wypis dzisiaj, mam pełno roboty, pełno pacjentów i nie ma w ogóle opcji. A pani już spakowana, tak?' ja zwiesiłam głowę i mówię że no doooobra, to jutro (╥﹏╥
@send_nudles a co to za jakiś dziwny zwyczaj trzymać pacjenta w szpitalu do momentu ukończenia papierologii? U mnie Jak był problem z wypisem w dniu wyjscia to najwyżej odbierałem go sobie później.
@send_nudles: ekstra, wszystkiego normalnego!
Dzień 29: zielona noc
Kolejny dzień dogorywania za mną. Tym razem poza toaletą i posiłkami nie ruszyłam się z pokoju ani na chwilę. Jedyne co to przyszedł do nas ratownik Filip i pośmieszkowaliśmy z ziemniaków w odbycie (pracował kiedyś na SORze). Włącza mi się depresja wrótna (ja to tak nazwałam), która pojawia się z powodu zbyt długiego siedzenia w psychiatryku, przerabiałam to już nie raz.
Poznałam tu naprawdę bardzo fajnych ludzi z trochę
Kolejny dzień dogorywania za mną. Tym razem poza toaletą i posiłkami nie ruszyłam się z pokoju ani na chwilę. Jedyne co to przyszedł do nas ratownik Filip i pośmieszkowaliśmy z ziemniaków w odbycie (pracował kiedyś na SORze). Włącza mi się depresja wrótna (ja to tak nazwałam), która pojawia się z powodu zbyt długiego siedzenia w psychiatryku, przerabiałam to już nie raz.
Poznałam tu naprawdę bardzo fajnych ludzi z trochę
- 21
@Mariusz_Drugi nie, tu nie ma w ogóle żadnego powodu do wstydu
@Mariusz_Drugi: No tak dokładnie. Jak ktoś ma z tym problem, to znaczy, ze jest umysłowo zapóźniony. Ja bym nie chciała mieć takich znajomych, którzy by tacy byli. Trzeba się otaczać ludźmi, którzy cię wyniosą do góry, a nie zgnoją.
Dzień 28: święta
Zaczął się u mnie etap dogorywania w szpitalu, czyli spanie, izolowanie się i w sumie nic poza tym. Zaczynam myśleć, jak będzie wyglądało moje życie po wyjściu. Na pewno pójdę na kebsa, umyję się, wysram i pójdę do nowej pracy. Chciałabym nauczyć się grać na ukulele. Jest wiosna, więc będzie dużo spacerów i wycieczek po okolicy.
Wczoraj poza spaniem jedynym ciekawym aspektem była wieczorna joga, na którą się udałam. Nigdy nie
Zaczął się u mnie etap dogorywania w szpitalu, czyli spanie, izolowanie się i w sumie nic poza tym. Zaczynam myśleć, jak będzie wyglądało moje życie po wyjściu. Na pewno pójdę na kebsa, umyję się, wysram i pójdę do nowej pracy. Chciałabym nauczyć się grać na ukulele. Jest wiosna, więc będzie dużo spacerów i wycieczek po okolicy.
Wczoraj poza spaniem jedynym ciekawym aspektem była wieczorna joga, na którą się udałam. Nigdy nie
- 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 6
@TrollingMasterNinja: why not both?
@send_nudles: czemu nie wypuszcza ci już tylko trzymają przez święta, bez sensu
Dzień 26: ostatnia prosta
Wczorajszy dzień cały przesiedziałam w pokoju, bo miałam już serdecznie dość tego oddziału, a poza tym miałam dużo pracy w związku ze świętami. Porobiły się małe roszady w moich klientach - poprawiłam nieco balans ilości pracy i zarobków i teraz nic tylko wyjść stąd i zarabiać kokosy. Energii miałam tak akurat - nie za dużo, nie za mało, no powiedziałabym, że optymalnie. Z takich oddziałowych rzeczy to ktoś się
Wczorajszy dzień cały przesiedziałam w pokoju, bo miałam już serdecznie dość tego oddziału, a poza tym miałam dużo pracy w związku ze świętami. Porobiły się małe roszady w moich klientach - poprawiłam nieco balans ilości pracy i zarobków i teraz nic tylko wyjść stąd i zarabiać kokosy. Energii miałam tak akurat - nie za dużo, nie za mało, no powiedziałabym, że optymalnie. Z takich oddziałowych rzeczy to ktoś się
- 28
@send_nudles: to brat jak typowy wykopek. Hehe depresja? Wyjdź pobiegaj.
A z lokatorką dobrze zrobiłaś, może jej zdrowie albo i życie ocaliłaś!
A z lokatorką dobrze zrobiłaś, może jej zdrowie albo i życie ocaliłaś!
- 14
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 131
Dzień 25: wielkie kroki
Wczorajszy dzień był bardzo ciężki zarówno fizycznie jak i psychicznie. Fizycznie z tego powodu, że... WCZORAJ WYSZŁAM NA SPACER! I to nie byle jaki! Bo faktycznie z grupą, ale wyszliśmy mocno poza teren ośrodka. Widziałam trawę, niebo, drzewa, staw i nawet kilka żab ʕ•ᴥ•ʔ Zmęczył mnie on niesamowicie, bo zrobiłam na nim 3000 kroków za jednym razem. Dziennie robię około 9000, ale na raty, więc
Wczorajszy dzień był bardzo ciężki zarówno fizycznie jak i psychicznie. Fizycznie z tego powodu, że... WCZORAJ WYSZŁAM NA SPACER! I to nie byle jaki! Bo faktycznie z grupą, ale wyszliśmy mocno poza teren ośrodka. Widziałam trawę, niebo, drzewa, staw i nawet kilka żab ʕ•ᴥ•ʔ Zmęczył mnie on niesamowicie, bo zrobiłam na nim 3000 kroków za jednym razem. Dziennie robię około 9000, ale na raty, więc
- 9
Podczas, gdy siedziałam na korytarzu i rozmawiałam z nimi i płakałam dosiedli się do mnie koleżanka i kolega i cały czas mnie przytulali i głaskali, co okazało się być większym wsparciem niż by się wydawało. Po rozłączeniu się położyliśmy się na podłodze i śpiewaliśmy Hera Koka Hasz LSD, bo czułam się jakbym była na mocnym haju. Czułam ekstazę. Niestety nie na długo, bo pod wieczór dopadł mnie jakiś lekki dołek, albo i
- 6
@Bielecki bo dokładnie tak tu jest
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Dziś na kontroli czystości pokoju nie musiałam nic śpiewać ani recytować, po prostu zrobiłam porządek na szafce i dostałyśmy 3/3. Chyba będzie dyplom, o ile będę tu jeszcze siedziała.
@send_nudles: to psychiatryk czy kolonie dla dzieci?
- 17
@Daleth2202: why not both?
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 16
chcę być robotem
@send_nudles: Jeśli będziesz zdrowo żyła, to możesz dożyć mitycznego Longevity Escape Velocity i pojawienia się technologicznej osobliwości, więc spoko loco, może jeszcze zostaniesz kosmicznym krążownikiem latajacym w próźni międzyplanetarnej.
- 9
@Magromo: brzmi jak plan
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 1
@SkosnookiChinczyk niedziwne, bo oddziałowuje na receptory noradrenaliny, która pobudza tak w skrócie
@send_nudles: no tak, sory, z innym lekiem pomyliłem
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Jak jedna gorzej się czuje, to ta druga zamiast ją pocieszać jeszcze bardziej jej d--------a xD
@send_nudles: to jest paradoksalnie najlepsze, zawsze najlepiej się czuję, gdy wygadam się przyjaciółce, która choruje tak samo jak ja, czarny humor poza wszelką skalą :D
Powiem Wam też, że nabrałam bardzo dużo pokory wobec swojej choroby. Daję sobie zielone światło na pobyty w szpitalach, branie leków i gorsze samopoczucie. To jest bardzo ważne, bo zauważyłam,
@twoheadedboy: u mnie nie bylo, do tego mimo ze trzeba bylo oddawac kable na noc to ja chowalam w kieszeni ciuchow i mialam to gdzies;) nigdy nie znalezli. Nie wiem skad sie biora te przekonania o braku telefonu, przeciez to szpital taki sam jak inne. Ostatnim razem to w ogóle załatwiłam sobie bardzo krotki kabel i nic nie musialam oddawac.
Dzień 20: problemy odstawienne
Wczorajszy dzień przebiegł pod hasłem cierpienia i męczarni. Generalnie psychicznie czułam się naprawdę dobrze, zero myśli samobójczych i ogólnie było OK, za to fizycznie naprawdę kiepsko. Było mi non stop słabo i niedobrze. Lekarka uprzedzała, że tak może być przez jakiś czas, więc mnie to nie zdziwiło. Dość szybko schodzimy z esci i w ciągu całego tego procesu miałam dwa (słownie: dwa) brain zapsy. To jest zajebiście śmieszne uczucie
Wczorajszy dzień przebiegł pod hasłem cierpienia i męczarni. Generalnie psychicznie czułam się naprawdę dobrze, zero myśli samobójczych i ogólnie było OK, za to fizycznie naprawdę kiepsko. Było mi non stop słabo i niedobrze. Lekarka uprzedzała, że tak może być przez jakiś czas, więc mnie to nie zdziwiło. Dość szybko schodzimy z esci i w ciągu całego tego procesu miałam dwa (słownie: dwa) brain zapsy. To jest zajebiście śmieszne uczucie
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 7
@billuscher: trochę tak, ale konkursy czystości sal były za każdym razem jak byłam w szpitalu psychiatrycznym
konto usunięte via Android
- 14
@send_nudles gratuluję nowej pracy.
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 14
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 12
@Liamdot: wiesz co, na poprzednich oddziałach waliło gównem, szczynami i rzygami a tutaj też tym pachnie tylko jeszcze do tego zapach szlugów, bo chodzi taka jedna zbłąkana pani i albo nie zamyka drzwi do palarni albo wychodzi z niej z petem. Więc śmierdzi okrutnie. Na szczęście w mojej sali mam fankę kawy i herbaty i co poranek budzi mnie zapach świeżutkiej kawy z kawiarki <3
- 3
@boroniowy: no gdyby tylko była pewność jakie leki najlepiej działają, tu niestety jeszcze jej nie ma
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 35
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 9
@SPRAWDZANIE_IP: głównie leżeć na dupie, palić fajki i przeglądać mirko
Dzień 15: dyskoteka
Weekend minął mi naprawdę dość stabilnie, ale tak jak pisałam wcześniej - zwolniono mi tempo zmiany leków, więc stabilizacja to bardzo pożądany objaw. No ale do czasu.
Wczoraj zorganizowano na oddziale DYSKOTEKĘ w sali telewizyjnej. Było naprawdę sympatycznie, pacjenci najchętniej bawili się do disco polo, ale to mnie w sumie wcale nie zdziwiło. Nawet i ja coś tam potańczyłam. No ale tak jak wspomniałam, do czasu. Jakaś typiara spięła się do
Weekend minął mi naprawdę dość stabilnie, ale tak jak pisałam wcześniej - zwolniono mi tempo zmiany leków, więc stabilizacja to bardzo pożądany objaw. No ale do czasu.
Wczoraj zorganizowano na oddziale DYSKOTEKĘ w sali telewizyjnej. Było naprawdę sympatycznie, pacjenci najchętniej bawili się do disco polo, ale to mnie w sumie wcale nie zdziwiło. Nawet i ja coś tam potańczyłam. No ale tak jak wspomniałam, do czasu. Jakaś typiara spięła się do
- 3
@Stah-Schek byłam tam
@Opportunist Tamten był akurat na oddziale dziennym
@send_nudles Za każdym razem jak czytam o dyskotece w psychiatryku, to przed oczyma mam wyłącznie jeden obraz xD
Dzień 15: dyskoteka
@send_nudles Za każdym razem jak czytam o dyskotece w psychiatryku, to przed oczyma mam wyłącznie jeden obraz xD

Dzień 14: stabilizacja
Kiedyś, przy okazji poprzednich pobytów pisałam, że niedziele w psychiatryku to pomyłka i podtrzymuję swoje stanowisko.
Dziś i wczoraj stabilnie. Ale niech Was to nie zmyli - spotkałam na korytarzu lekarkę, która się mną zajmowała ostatni tydzień i powiedziała, że czuję się tak, bo trochę zwolniła tempo zmiany leków, bo źle reagowałam. Także pewnie od jutra moje wpisy odzyskają pikanterię.
Ja póki co trzaskam kroki i krzyżówki - to są jedne
Kiedyś, przy okazji poprzednich pobytów pisałam, że niedziele w psychiatryku to pomyłka i podtrzymuję swoje stanowisko.
Dziś i wczoraj stabilnie. Ale niech Was to nie zmyli - spotkałam na korytarzu lekarkę, która się mną zajmowała ostatni tydzień i powiedziała, że czuję się tak, bo trochę zwolniła tempo zmiany leków, bo źle reagowałam. Także pewnie od jutra moje wpisy odzyskają pikanterię.
Ja póki co trzaskam kroki i krzyżówki - to są jedne
- 2















