Nawet nie chce wiedzieć jak wyglądałaby II WŚ gdyby nie pies Adolfa Hitlera, Blondi. Jedno jest pewne, zginęłoby dwa razy więcej Żydów i Polaków. Na szczęście Blondi była przy nim od 1941 roku, łagodząc jego hitlerowskie zapędy.
Blondi była potrzebna Hitlerowi przede wszystkim ze względów praktycznych. Po pierwsze, nazistowska propaganda mocno podkreślała jego miłość do zwierząt. Po drugie, nie ma bardziej lojalnego ochroniarza niż pies wytrenowany przez niemieckie Hundestaffel. Po trzecie, jakość cyjanku
Blondi była potrzebna Hitlerowi przede wszystkim ze względów praktycznych. Po pierwsze, nazistowska propaganda mocno podkreślała jego miłość do zwierząt. Po drugie, nie ma bardziej lojalnego ochroniarza niż pies wytrenowany przez niemieckie Hundestaffel. Po trzecie, jakość cyjanku
























źródło: sq
PobierzKtoś to człowiek, czyli nie było winy człowieka, czyli to była wina psa. Agresywny pies do uśpienia i problem z głowy.