Wpis z mikrobloga

  • 3
@EnzoMolinari: Rozumiem piętnowanie pojedynczych zjawisk, np.:
- właścicieli pitbulli - fakt, większość nie ogarnia własnego psa
- właścicieli wchodzących z psem tam gdzie są zakazy - fakt, po to jest zakaz
Ale takie generalizowanie i szczucie na całą grupę społeczną uważam za obrzydliwe.
  • Odpowiedz
Ale takie generalizowanie i szczucie na całą grupę społeczną uważam za obrzydliwe.


@Gieremek:

po pierwsze primo: psiarzem nie jest każdy właściciel psa, tylko osoba z chorobą psychiczną, w której owy właściciel stawia psa nad istotą ludzką, uważa że całe otoczenia należy do niego i nie szanuje innych ludzi w tymże otoczeniu (nazwijmy to bardzo ogólną definicją).

po drugie primo: bardzo dobrze, presja na psiarzy ma sens
  • Odpowiedz
@Gieremek: @EnzoMolinari Wielki nos to sprytny troll z jakiejs szczujni. Jak nie psiarze vs niepsiarze to np. rozowe vs niebiescy itp...

Odkad tu jest, kazdy jego post na kogos szczuje.

Najgorszy rodzaj trolla-toksyka i sciereczki do podlog za pieniadze.
  • Odpowiedz
@Niedobry: Tu są przecież same trolle. Każdy wie, że ten portal jest opanowany przez neuropę. Tylko główna żyje własnym życiem, bo tam można minusować wpisy i zakopywać znaleziska. Mikroblog to jeden wielki partyjny ściek.
  • Odpowiedz
@Niedobry: Typ jest chory psychicznie, każdego czasem wkurzy jakiś agresywny psiur, albo gówna na chodniku, ale żeby robić z tego oś swojego życia i organizować jakąś internetową krucjatę z tego powodu to trzeba mieć nierówno pod sufitem.
  • Odpowiedz
@ppiasq: To nie zadna krucjata tylko normalna jego pracka. Przyjzalem sie: zaczyna zazwyczaj od rana, regularnosc jak w kolchozie, powtarzajacy sie wzor postow i tonu wypowiedzi, wrzucanie na czarno glownie tylko ludzi ktorzy obnazaja jego szczujnie, itd. itp.

Ale:

Praktycznie
  • Odpowiedz
(Troszke sie interesuje propaganda.)


@Niedobry: ja też. Powiem tak, równie dobrze może w ten sposób prokrastynować w pracy. Czy nawet nie prokrastynować, może robi swoje, ale ma czas i wrzuca, co wrzuca na wykop między taskami. Idealnie to pasuje do tego co podałeś o polaryzacji (i jej zastosowaniach praktycznych), ale uwierz mi, są też tacy ludzie, co piszą podobne rzeczy (w tylko ich mniemaniu) pro publico bono.

Dlatego po pierwsze, zdarza mi
  • Odpowiedz
Ale nie bedzie mi zaden szczuj za ruble, z p----------o muchosranska, obsranego gownem, z kraju gdzie kibli nie ma a co dopiero mowic o wodzie pitnej w kranie!!!. Mowil co mamy, k---a mac robic.


@Niedobry: no tak na serio to ja to rozumiem.

Na przestrzeni lat trochę wyluzowałem z triggerowaniem się na internetowe perełki i egzotycznych
  • Odpowiedz
Jak mijam polkę


*Polkę. Nie wiem dlaczego nie mogę wyedytować. Błąd zrobiłem, niezamierzone jakby co.
  • Odpowiedz