@fenr7r: nie, w QM czas nie jest skwantowany. To parametr deterministycznej ewolucji wektora stanu, ma zupełnie inny status niż np. położenie czy pęd:
https://www.quora.com/Why-is-time-not-an-operator-in-quantum-mechanics-even-though-it-seemingly-is-an-observable
Za to w pewnych modelach teoretycznych (jak pętlowa grawitacja kwantowa?) można się doszukać czegoś co wygląda jak dyskretny czas:
https://www.scientificamerican.com/article/is-time-quantized-in-othe/
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cynamonowa: Uwaga, będzie ściana tekstu.

Mogłabym się z Tobą zgodzić, gdyby nie pewne zacietrzewienie Pani Beaty w tym, co pisze.

Moim zdaniem depresji nie da się trwale i skutecznie wyleczyć za pomocą lekarstw.

Z mojego doświadczenia wynika, że depresję można skutecznie i trwale wyleczyć tylko w jeden sposób. Znaleźć błędne dane, zastąpić je prawidłowymi i wgrać je na nowo do
  • Odpowiedz
Chińska aktorka zmarła na białaczkę - wybrała "medycynę naturalną" zamiast chemioterapii
TL;DR Chińska aktorka wybrała medycynę naturalną zamiast chemii. Argumentowała to wysokim kosztem terapii oraz lękiem przed bólem i skutkami ubocznymi. Zmarła w wieku 26 lat. Jej śmierć spowodowała debatę na temat skuteczności tych metod leczenia. Zachęcam do przeczytania/wykopania

Informacja z ostatnich dni. Chińska aktorka Xu Ting zmarła w wieku 26 lat z powodu białaczki. Zamiast chemioterapii wybrała chińską medycynę ludową:

Later in
MalyBiolog - Chińska aktorka zmarła na białaczkę - wybrała "medycynę naturalną" zamia...

źródło: comment_JVFV1tKqhOnSb6bOlSTP8mQuDRLra2DQ.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cropdd: sam jestem przeciw pseudo-nauce i różnym medycynom "alternatywnym", ale nie nazwałbym jej pustą. Fragment z artykułu z powiązanych

The actress, who is one of seven children, said that she had been working hard her entire life to pay for her brother's tuition, her parent's debt, and a house, but never felt comfortable spending money on herself.
  • Odpowiedz
Mirki czy ktokolwiek z was dostał kiedyś radę żywieniową od lekarza internisty lub innego? Ale powtarzam lekarza, nie dietetyka. Czy nie jest tak, że część chorób może wynikać z długotrwałego, złego odżywiania? Nigdy nie dostałem takiej rady. Dla lekarzy jakby ten temat w ogóle nie istniał, w ogóle jakby profilaktyka nie istniała. Przez co wg mnie dietetyka została zawładnięta przez altmed, jakiś oszustów, znachorów.
Weź wyszukaj coś w necie związanego z dietetyką

Czy dostałeś kiedyś radę żywieniową od lekarza?

  • tak 37.2% (16)
  • nie 62.8% (27)

Oddanych głosów: 43

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szejkinstevens: Taa, ja raz dostałam radę od lekarza rodzinnego żeby zdrowiej jeść, mniej tłusto bo mam podwyższony cholesterol. Tylko że tym lekarzem była pani doktor z dużą nadwagą popijającą coca cole na wizycie, a podwyższony (niewiele) wskaźnik jest charakterystyczny dla ch. Hashimoto na którą cierpię.
  • Odpowiedz
@zielonek1000: ten opis jest podobny do stanowiska Naomi Klein z "This Changes Everything", skrajna lewica słusznie uznaje globalne ocieplenie za jeden z najpoważniejszych (jeśli nie najpoważniejszy) aktualnie problem ludzkości, ale uważa, że jest spowodowany - jak wszystkie inne problemy - przez drapieżny kapitalizm, a rozwiązaniem jest małe, ziemskie społeczeństwo żyjące harmonijnie z naturą z przydomowych wiatraczków i ogródków warzywnych, goniące za motylkiem, nie pieniądzem...

Podobnie zresztą, jak według skrajnej prawicy
  • Odpowiedz
Pseudonauka na UW - ale za kasę to chyba OK?

Najlepsza rodzima uczelnia posiada tzw. Uniwersytet Otwarty, gdzie oferuje różne kursy. Idea świetna, ale wykonanie kiepskie. Są tam bowiem m.in. zajęcia z refleksologii (w skrócie - masaż stóp wyleczy ci kamienie nerkowe) i bioenergetyki (w skrócie - złe uczucia blokują twoją magiczną energię, ale wystarczy pokrzyczeć i przechodzi). Łatwo naciągnąć na takie zajęcia osoby, które chcą się naprawdę czegoś nauczyć i ufają
Sierkovitz - Pseudonauka na UW - ale za kasę to chyba OK?

Najlepsza rodzima uczeln...

źródło: comment_5bwSX3ni2jCA32oqhHO1AKrBdeMX1iM6.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sierkovitz: oes bez przesady, jak ktoś chce sobie zrobić kurs z masażu stóp, dłoni i twarzy to co ci do tego xDD a z resztą ja bym chętnie na coś takiego poszedł, ciekawią mnie tego rodzaju zabiegi "placebo" typu oczyszczanie aury itd, nawet jeżeli nie działa to psychicznie się lepiej po tym człowiek czuje bo to fajne uczucie jak ktoś cię masuje ;>
  • Odpowiedz
@rrdzony: pomyśleć że internet miał być czymś dzięki czemu ludzie będą się rozwijać, poszerzać horyzonty, a tu się okazuje że niektórych ludzi nie warto było nawet uczyć czytać i pisać
  • Odpowiedz
@rrdzony: Zawsze zastanawia mnie poziom świadomości ezograżyn. Czy ona sobie zadaje pytania "skąd to wiadomo", "czy to prawda". Ezograżyna nie badała wibracji, musiała najzwyczajniej komuś uwierzyć że owoce mają mocną wibrację. Chłoną bezkrytycznie, jak filmiki korwina.
  • Odpowiedz