#zycie #przyjaciele #niebieskiepaski
Czy macie takiego przyjaciela, na którego zawsze możecie liczyć? Chodzi mi o taką przyjaźń że wychodzicie sami, rozmawiacie sami, a nawet pijecie sami a nie z dziesiątką innych znajomych :)

Ankieta

  • Tak, mam 42.3% (11)
  • Nie mam żadnego 57.7% (15)

Oddanych głosów: 26

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wiem, że zapewne będę zjechana pytaniami o wiek, ale trudno.

Ostatnio napisał do mnie znajomy, z którym coś tam kręciłam w tamtym roku. Widzieliśmy się raz, a potem pisaliśmy. Ja nie byłam doleczona po rozstaniu i tak wyszło, że olałam tego znajomego na tydzień czy więcej.
Potem się odezwałam po tygodniu i oboje stwierdziliśmy, że to nie czas dla nas (też był po rozstaniu).
Potem działo się dużo.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@AnonimoweMirkoWyznania: a może po prostu mu zależy, bo po dłuższym czasie doszedł do wniosku, że z wszystkich duperek z jakimi się spotykał Ty byłaś najlepsza pod każdym względem?

Gość jest nadwyraz miły i wykazuje zrozumienie - może szuka odskoczni XD babska (nie)logika mnie nigdy nie przestanie zadziwiać
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

zero instynktu samozachowawczego... gość stara się być miły, cierpliwy i wyrozumiały. Nie naciska, dostosowuje się, więc uważasz, że olewa? xD

Raczej cacka się z Tobą jak z jajkiem, bo boi się, że Cię spłoszy. Chyba liczy na to, że w końcu zaskoczysz i dasz mu szansę na prawdziwy związek.

Może dla odmiany przemyśl sama czego chcesz w życiu, bo brzmisz na maksymalnie rozmemłane indywiduum.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wiem, że zapewne będę zjechana pytaniami o wiek, ale trudno.

Ostatnio napisał do mnie znajomy, z którym coś tam kręciłam w tamtym roku. Widzieliśmy się raz, a potem pisaliśmy. Ja nie byłam doleczona po rozstaniu i tak wyszło, że olałam tego znajomego na tydzień czy więcej.
Potem się odezwałam po tygodniu i oboje stwierdziliśmy, że to nie czas dla nas (też był po rozstaniu).
Potem działo się dużo.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, nie orientujecie się może na jakiej platformie można za darmo oglądnąć #seriale #przyjaciele? Chodzi mi jednak o to aby miały dubbing po
#francuski
- nie znacie może jakieś darmowych platofrm gdzie przyjaciele są dostępni i istnieje szeroki wybór dubbingu w innych językach? Dzięki za pomoc!
#francja #kiciochpyta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehhh ogladam właśnie to Friends Reunion i czy nie ma już ludzi w show-biznesie którzy mogą na starość wyglądać normalnie? Mocny smutek jaki kontrast jest pomiędzy odcinkami serialu, a obecnym wyglądem aktorów. #przyjaciele #friends #seriale
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moją największą obawą w życiu jest to, że każdy z moich 4 najlepszych kumplów ożeni się, będzie miało dzieci i skończy się spotykanie co drugi dzień, najrzadziej na co weekendowe wypady i każdy z nas będzie siedział sam z rodziną w domu bawiąc dzieci...

#childfree trochę #antynatalizm #przemyslenia #przemysleniazdupy #przyjaciele #relacjemiedzyludzkie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Bez kitu dzisiaj większość osób zamyka się w swoim internetowym świecie i są strasznie wyłączeni i zobojętnieni na to co ich otacza. A zawsze marzyla mi się paczka jak w serialu '' Przyjaciele '' ( ͟ل͜)
  • Odpowiedz
Mamy kilka psow. Same znajdy. Jest tez nowa suczka okolo 2 lata i powiem Wam, ze nigdy nie mialem takiego psa. Ja ja przywiazlem bo miala trafic do schronu...
Na krok mnie nie odstawia. Do ogrodu sama nie wyjdzie jak jestem w domu. Jak mnie nie ma to patrzy na garaz i czeka. Doslownie na sile wychodzi do ogrodu i jest smutna. Jak wpadam to robi sie zywa i biega, bawi sie...

Teraz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: pamiętaj, że Twój syn nie zawsze będzie miał 8 lat. W końcu dorośnie i zrozumie. Do tego czasu postaraj się ogarniać i nie zostać żulem. Współczuję, nie obwiniaj się bo to oni o------i, nie daj sobie odebrać życia. Pozdro
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: okropne, ale nie, nie straciłeś przyjaciela... żeby go stracić najpierw trzeba go mieć. Żony też nie żałuj, po co ci ktoś fałszywy. Szkoda jedynie dziecka ale to przejściowy stan. Chłopak rośnie i zrozumie. Buduj z nim relacje w takiej sytuacji w jakiej jesteś. Z czasem zrozumie kto jest naprawdę wrogiem. Trzymaj się. Masz dla kogo żyć.
  • Odpowiedz