#policja #przestepczosc #s---------x #warszawa
no kur#a ręce opadają co ta polucja to ja nawet nie...

Wczoraj opisywaliśmy historię pani Małgorzaty, której mąż został pobity 6 sierpnia na stacji benzynowej na Pradze-Południe. Stanął w obronie innego mężczyzny, którego zaczepił chłopak bez koszuli. W konsekwencji skończył ze złamanym nosem.

Małżeństwo zgłosiło sprawę na policję, która wszczęła śledztwo. Szukała sprawcy przez ponad miesiąc.

Okazało się, że policjanci podjęli próbę uzyskania
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BojWhucie: Zawalają terminy bo jest za mało dochodzeniowców, w niektórych jednostkach mają po 50 spraw na biegu. Brakuje w policji osób które faktycznie pracują z ludźmi a za dużo jest zespołów do spraw nieważnych.
  • Odpowiedz