Wiecie jakie jest prawdopodobieństwo trafienia 6 w totka? 1 do 14 milionów.

Wszyscy wiedzą że szanse są bardzo małe, a jednak ludzie w niego grają, a co jakiś czas ktoś wygrywa. Dzieje się tak dlatego, że liczba 14 milionów jest trudna do zwizualizowania.

O tym jak nikłe są szanse na trafienie 6 dotarło do mnie po tym, gdy byłem na meczu na stadionie narodowym. Była masa ludzi, około 58 000 kibiców. Stadion
breakdown1 - Wiecie jakie jest prawdopodobieństwo trafienia 6 w totka? 1 do 14 milion...

źródło: image_picker_8C0F63CA-BDAF-4193-8064-C963B5EE5E92-17854-000006CBF4B2BE4D

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ParadygmatYT: mimo tego co jakiś czas ktoś wygrywa. Może nawet myśli tak jak Ty wysyłając los. A pozniej wygrywa.

A ja czytając jak ktoś wygrywa (czy raz nawet słysząc i widząc) się w--------m, że ja nie bo nigdy nie gram. Na szczęście jeden bagaż a--------a z głowy.
  • Odpowiedz
@breakdown1: A ja nie umiem sobie wyobrazić 241 stadionów xD.
Jak myślę o szansie w totka to wyobrażam sobie 14mln kostek cukru (szerokości 1cm), ułożonych jedna po drugiej w rządku. Wychodzi rządek 140 km i musisz trafić tą jedną jedyną.
  • Odpowiedz
@Bipolar-: Jestem seniorem 15+ lat expa, stawiałem sam duże SaaSy jeszcze przed GPT, prowadziłem zespoły, ogarniałem całą architekturę, a mam rekrutację po 5 etapów i traktują mnie jak potencjalnego oszusta i sprawdzają umiejętności na poziomie juniora. Serio nie chce mi się nawet pisać co się w branży zrobiło. Jeśli ktoś myśli że IT to super ścieżka to śmiało, niech idzie, ale obawiam się że za kilka lat będzie żałował że
  • Odpowiedz
ja medycyna, ale


@Bipolar-: xD, widzę lekarze zaczęli iść w deflection I przekierowanie gniewu społecznego ponownie na kuców z IT. Czekam na podobny wpis od Dr Batman i będę pewien że to wytyczne z NIL
  • Odpowiedz
Załóżmy że jest 10 osób, 10 słomek i ten który wyciągnie najkrótsza umrze. Wybierając jako pierwszy masz 10% na śmierć. Wybierając za to ostatni masz 90% szans że ktoś przed tobą wybierze krótsza. Wybieranc przedostatni masz 80% szans że ktoś wybierze przed tobą i dodatkowo ty wybierasz więc masz 50% szans że przeżyjesz. Najkorzystniej wybierać jako przedostatni? Dobrze myślę? #prawdopodobienstwo #matematyka
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomyśl o liczbie 21

Tylko pomyśl.
---

Daj plusa jeśli pomyślałeś o
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomyśl o liczbie z przedziału 1-100.

Tylko pomyśl.
---

Daj plusa jeśli pomyślałeś o
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Mnie skalę tego jak dużą liczbą jest te 13 985 000 kombinacji (około) uświadomiło jak trzy lata temu wygenerowałam skryptem wszystkie możliwe zestawy 6 z 49 do pliku tekstowego. Plik miał około 260 MB i po tym jak nie udało mi się go otworzyć ani na swoim w miarę średnim laptopie, ani na znacznie lepszym komputerze stacjonarnym syna znajomej ochota na puszczanie jakichkolwiek zakładów odeszła na długi czas.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Pytanie o paradoks Monty'ego Halla, załóżmy że jest dwóch graczy w jednej grze, którzy wybierają dwie różne bramki, prowadzący odsłania trzecią, która okazuje się być pusta. Co teraz? Z perspektywy każdego gracza w razie gry samemu opłaca się zamiana, bo szansa na nagrodę z 1/3 wzrasta do 2/3, ale co gdy jest ich dwóch? Z perspektywy jednego ten drugi ma "lepszą" bramkę, ale dwóm naraz nie może się opłacać wymiana, bo obaj
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goglez: Założenie, że niewybrana bramka jest pusta, wiele tutaj zmienia. W oryginalnym scenariuszu fakt, że jedna z dwóch niewybranych bramek jest pusta, nie niesie żadnej informacji (zawsze musi tak być), a w Twoim scenariuszu otrzymujemy wtedy dodatkową informację, że jeden z graczy musiał na początku wybrać bramkę z nagrodą (inaczej ta trzecia nie byłaby pusta). W takiej sytuacji po otwarciu pustej bramki pozostają dwie możliwości o równym prawdopodobieństwie i zamiana
  • Odpowiedz
Jesli wybieraja różne celowo we współpracy, to maja wspolnie 2/3 ze trafia a odsloniecie pustej de facto daje im informacje, ze trafili i koniec gdybania. To wowczas nie jest w zaden sposob paradoks Monty Halla.
  • Odpowiedz
@Coconout: umiałabym, ale chyba mi się nie chce. Dystrybuanta to F ( t ) = P ( X1 + X2 in (- infinity ; t ] ). Można to rozdzielić na przypadek, gdy t jest między 2 a 7 (włącznie) i gdy t jest między 8 a 12 i sumy skończonych ciągów arytmetycznych dadzą jakieś konkretne funkcje na t.
  • Odpowiedz
  • 0
Mireczki #matematyka #prawdopodobienstwo #kombinatoryka

Dla was to będzie banał a ja już nie pamiętam jak to sie robiło bo poziom pytania liceum.

Mamy zbiór 104 kart. Losujemy na raz 3 karty z tych 104. Kart dających wygrana z tego zbioru jest 19. Jakie jest prawdpodobienstwo że z, wylosowanych 3 kart przynajmniej jedna będzie wygrana? A jakie ze dwie będą wygrane?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ozzi91:

1) Przynajmniej jedna karta wygrywająca.

Czyli może być jedna, dwie, bądź trzy karty wygrane. Policzmy zatem prawdopodobieństwo zdarzenia przeciwnego, czyli że nie wylosujemy żadnej karty
  • Odpowiedz
@adek781: yyy, chyba raczej od 0 do 2-y, bo rozpatrywanie funkcji gęstości gdziekolwiek indziej nie ma sensu (jest to zbiór miary zero), ale... dobrze by było, jakby ktoś to jeszcze potwierdził, bo tak przeglądam "Jakubowskiego, Sztencla" i już się gubię xD
  • Odpowiedz
@RedveKoronny to daje szansę, że wszystkie draże będą w jednym, z góry ustalonym kolorze. Powinno się pominąć pierwszy draż, bo chcemy żeby to pozostałe draże zgadzały się z pierwszym (albo alternatywnie mnożymy twoje prawdopodobieństwo razy liczba kolorów, bo tyle jest zdarzeń sprzyjajacych)
  • Odpowiedz