Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dojeżdżam od kilku lat do pracy 30 km w jedną stronę dobrze utrzymaną drogą wojewódzką i nachodzi mnie taka myśl, że mało jest kierowców, którzy potrafią zachować odpowiednią dynamikę jazdy. Nie wiem, u nas chyba się tego nie uczy podczas kursów. W większości mamy albo przypadki, gdzie w zabudowanym jadą 40 km/h a poza nim 70 i mimo małego ruchu blokują drogę. Z drugiej strony mamy świrów i ignorantów, którzy w zabudowanym
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@klintoniusz: u mnie typ kładł nacisk na dynamikę, szybkie włączanie się do ruchu, płynne i szybkie wyprzedzanie itd. bo jak zamulasz i robisz korek to zwiększasz zagrożenie że coś się stanie
  • Odpowiedz
Nie w------j mnie. Tych głąbów trzeba by stawiać przed szperaczem p-lot i kazać się gapić w reflektor. Na A i S to można spokojnie wyprzedzić (przy okazji obmigać i obtrabić) ale ugrzężnij za idiotą na jakiejś wąskiej gminnej czy nawet krajówce to p-------a można dostać.
  • Odpowiedz
@Gienek-Kielbasa: Aktualnie na drodze mamy trzy typy kierowców:

- Normalni uczestnicy ruchu
- Przeciwmgielne włączyć muszę, bo się uduszę
- Automat zastępuje mi mózg, więc jadę na dziennych przy widoczności <200m
  • Odpowiedz