• 2
Przerabiałem temat. Odpowiedzialność spoczywa na Gminie, a najszybciej w mobywatelu masz zgłoszenie środowiskowe
  • Odpowiedz
Już nawet sracze się z-----y ()

Kiedyś deska była normalnie większa od porcelany, ale nie, teraz modne są premium deski w których klapa nachodzi na dolną część, przez co ta musi być odpowiednio mniejsza.

Nie ma nic lepszego niż przytknięcie się do zimnej krawędzi przy nieostrożnym siadaniu, i wycieranie zaschniętego syfu i moczu (toaleta bezkołnierzowa, więc wszystko zatrzymuje się dopiero pod deską)
Reevo - Już nawet sracze się z-----y (-‸ლ)

Kiedyś deska była normalnie większa od po...

źródło: Echo-BTW-WC-Pan-3-UKB-1502A-scaled

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JanDzbanPL: Protip: mucha reaguje na szybko poruszające się obiekty, ale na powolne nie zwraca uwagi.
Możesz ją gonić z turbodoładowanym laczkiem i zawsze ci spier-.
Spróbuj ją baaaaaardzo powoli przykryć słoikiem, a w ogóle się nie skapnie.
  • Odpowiedz
Też tak macie, że będąc w chacie wkurzają was wszystkie dźwięki generowane przez sąsiadów?
- gazowanie trupami pod domem / blokiem
- quady / motocykle
- muzyka w ogrodzie
- głośne rozmowy w ogrodzie
- jak mieszkałem w bloku to tuptanie sąsiadów jak stado słoni, jakieś krzyki, kłótnie, muzyka, rozmowy w bramie.
uazaaap - Też tak macie, że będąc w chacie wkurzają was wszystkie dźwięki generowane ...

źródło: temp_file2809812889372963836

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uazaaap:
Mieszkam w domu, ale za jednym płotem sąsiad ma duży kurnik, z drugiej strony jest rodzina z pięciorgiem dzieci, a po drugiej stronie ulicy mam warsztat motocyklowy.

Wszyscy sąsiedzi walczą ze wszystkimi, ale mi do głowy by nie przyszło, żeby mieć pretensje do któregokolwiek z nich.
  • Odpowiedz
@Solid_Lad93: To niestety prawada. Coraz więcej amatorów pacha się do zabawy. Mam nadzieje, że w końcu przejdzie ta nowelizacja ustawy i żeby móc doznać, chłonąć miasto i oddychać Warszawą na dobre i na złe trzeba będzie ukończyć specjalny kurs i zdać egzamin państwowy.
  • Odpowiedz
Wyobraźmy sobie sytuację, że bardzo dobrze zarabiacie, macie swój dom i odłożyliście już na koncie sporą sumę. Macie też dzieci wchodzące w dorosłość.
Wspieracie je na starcie, np. kupując im mieszkania, żeby jeden problem miały już za sobą i były level wyżej, nie musząc martwić się o odkładanie pół życia na nie czy może zmuszacie je, by same doszły do wszystkiego od zera, tak jak wy?
Biorąc pod uwagę, że mogą nie mieć
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@troglodyta_erudyta: Jasne, że kupuję mieszkania jeśli mnie na to stać. Moje dzieci się na świat nie prosiły więc moim obowiązkiem jest zapewnić im jak najłatwiejsze życie.
Tak samo z biznesem. Jeśli miałyby ochotę to wdrażałbym żeby miały łatwiej.

W ten sposób (mieszkania, przejmowanie firm po rodzicach) buduje się rodzinny kapitał. Ja sam nie miałem dosłownie nic. Teraz żyje mi się dobrze ale nadal jestem daleko w tyle za znajomymi i
  • Odpowiedz
@troglodyta_erudyta: myślę, że do 30 bym nie pomagała albo pomagała minimalnie. Na pewno żadnych mieszkań na start.
Znam ludzi, którzy mieli super zaradnych I mądrych rodziców. Dostali wszystko za darmo na start i teraz tylko wyciągają rączki. Mając od rodziców mieszkania są na minusie na kartach kredytowych itd bo nie potrafia zarządzać pieniędzmi. Po 30 jednak zna się życie i bardziej doceni ewentualną pomoc
  • Odpowiedz
  • 465
w sumie do czego to bylo


@Lohengrin: do zeskrobywanie błota z butów, ze spodów podeszw, ale też po bokach. Bloki z wielkiej płyty powstawały na polach, pastwiskach, terenach niezagospodarowanych i często po deszczu naokoło było błocko jak w wietnamie. W ciągu kilkudziesięciu lat naookoło urosła infrastruktura- chodniki, ulice idt, więc skrobaczka awansowała na miano skrobaka do kupy bo nikt jej już w innym celu nie używał. Potem w ogóle w
  • Odpowiedz