Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To uczucie, gdy laryngolog po dokładnym przebadaniu gardła kieruje do psychiatry z podejrzeniem hipochondrii. To uczucie, gdy psychiatra stwierdza schizofrenię i wypisuje skierowanie na oddział zamknięty. To uczucie, gdy przed przystąpieniem do leczenia jeszcze idziesz prywatnie do psychiatry, żeby ostatecznie potwierdzić diagnozę.


#polskasluzbazdrowia #sluzbazdrowia #nfz #lekarz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@The_Starfish: raz kiedyś byłem w szpitalu i nie polecam. Obsługa fatana, brak czystych ręczników, dzwonisz tym dzwonkiem przy łóżku na recepcje by zamówili Ci pizze to jeszcze jakieś fochy. Prysznice syf, brak kablówki i każą płacić sobie moczem i krwią (przynajmnie odemnie brali)
  • Odpowiedz
Mam problem z zatokami od dłuższego czasu, liczyłem że przejdzie samo, ale coś nie bardzo chcę i muszę przetestować naszą publiczną służbę zdrowia. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ciekawe jak długo zajmie mi załatwienie wszystkiego do uzyskania diagnozy i jak bardzo będę klął na koniec, że nie poszedłem prywatnie do laryngologa od razu.

Pierwszy zgrzyt, rejestrowałem się do rodzinnego w Krakowie, termin spoko bo na jutro (w ogóle to,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Drmscape: po 6 wizytach stwierdzili ze mi to sie od krzywej przegrody robi i nie ma na to lekarstw. Jak chcesz sie pan wyleczyc to operacja przegród nosowych. A tak to tylko "pan se jakiegos psiukacza kupi" i zatoki jak zatoki, ale na uszy przejdzie stan zapalny i bedzie raz w miesiacu uszy zatykać. Zatoki to p--------a sprawa.
  • Odpowiedz
@Matril: generalnie to od dłuższego czasu mam tak, że w ciągu nocy mi spłynie z zatok do gardła wydzielina. W ciągu ostatniego miesiąca po przeziębieniu dodatkowo cały czas mam taki ucisk i ból w okolicach nosa, zatyka nos. Z gardłem już wszystko ok, a to mi w prezencie zostało.
  • Odpowiedz
Parę dni temu doznałam urazu lewej reki. Prawdopodobnie jest to złamanie, ale na SORze nie byli w stanie powiedziec mi niczego konkretnego. (Jest to specyficzne miejsce, głowa kosci promieniowej stawu łokciowego.) Zapakowali mnie w szyne, wypisali skierowanie i kazali w ciagu 7 - 10 dni zgłosic sie do poradni.
Dzisiaj próbowałam sie zarejestrowac do ortopedy. Terminy na cały wrzesien wyczerpane sa od dluszego czasu. Miła pani poradziła mi, zeby przyjsc i prosic
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dolores007: Myslałam teraz nad tym, tyle ze praktycznie nie mam problemów zdrowotnych, a to jednak kupa kasy. Gdyby mi nie potracali z pensji tyle forsy na nfz i inne gówna pewnie nawet bym sie nie zastanawiała. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
W ogóle co to za procedury w szpitalu. Przychodzi pielęgniarka do mojego sąsiada z sali i z takim tekstem:

- Kiedy pan zamierza wyjść?
- A o co chodzi?
- No bo łóżku będzie trzeba zwolnić.

xD
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak tu nie kochać polskiej służby zdrowia. Podejrzanie szpiczaka u 30-letniego faceta, uszkodzenie nerek i serca, ale "przykro mi, nie możemy zrobić u pana tych badań, bo limit obu na ten miesiąc został wyczerpany. Zdychaj se pan, ewentualnie przyjdź za miesiąc albo dwa. Pozdro 600".

#nfz #polskasluzbazdrowia #zdrowie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nihon: Mireczku niestety jechanie z czymś takim na SOR to strata Twojego czasu, nawet jakbyś nie powiedział że wiesz, co Ci jest ;-). CO NAJWYŻEJ zostałaby Ci postawiona diagnoza, po konsultacji z neurologiem, leki p/bólowe, wypis i zalecenie zgłoszenia się do poradni. Taka prawda...
  • Odpowiedz
Mirki, oddawajcie krew. Dochlapanie się do tych 5l (6l dla #niebieskiepaski) było najlepszą decyzją mojego życia. Pora na małe #truestory:

Idę do poradni we #wroclaw, zapisać się do specjalisty na NFZ. Uśmiech, podaję skierowanie. Kobita czyta: zasłużony dawca krwi, prosi o legitymację. Podaję, rozmawiamy sobie, śmieszkujemy, ona uzupełnia moje dane i wyznacza termin: za tydzień, godzina ta i ta. Odbieram papiery i odchodząc od
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oude_Geuze: nie, takie sa przepisy NFZ, nie można leczyć na inne schorzenie niż przepisano.
Dermatolodzy teraz, jako ze sa bez skierowania, rozliczają sie inaczej
  • Odpowiedz