@spieshy: niestety #nieruchomosci to za mało jak widać. Cza by twitter grzać, protesty robić, wywiady udziela, tylko jak przychodzi co do czego to hetman tagu siedzi w piwnicy. Niby rozumiem bo też bym się bał lobby deweloperskiego i wolałbym pozostać anonimowy. No ale niesmak trochę jest.
  • Odpowiedz
#prawo #policja #uprzejmiedonosze #kiciochpyta Do kogo zgłosić sąsiada że nie ma w widocznym miejscu wywieszonego numeru domu, jeśli nie ma w gminie straży miejskiej? Do policji? Jest mi on potrzebny, bo sąsiad ma zwyczaj urządzać mega ogniska z paleniem świeżych liści i bez numeru domu ciężko nakierować na niego bagiety ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniała mi się sprawa jaglaka z hejterem i tak sobie dumam, prokuratura ustaliła ip i adres komputera, wszystko spoko ale jak doszli kto konkretnie był tym hejterem?

Tego chyba udowodnić się nie da (mieszkając wspólnie z rodziną i nie mając hasła na komputerze) więc trzeba liczyć że ktoś się przyzna tak?

Wiadomo, że zdrowy rozsądek podpowiada, że najbardziej do takiej akcji pasuje gimbus i jest to oczywiste no ale samo przeczucie to
serek_heterogenizowany - Przypomniała mi się sprawa jaglaka z hejterem i tak sobie du...

źródło: 1000019678

Pobierz

Internetowy prześladowca

  • Da się wskazać komputer, nie sprawcę 40.0% (14)
  • Da się wskazać sprawcę 5.7% (2)
  • Trzeba liczyć, że ktoś pęknie i się rozpruje. 54.3% (19)

Oddanych głosów: 35

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@serek_heterogenizowany: Mało pamiętam, ale podejrzewam, że raczej ten karaczan korzystał z jakiegoś TORa albo VPN, a polskie służby takie rzeczy raczej przerastają. Jasne, można uzyskać IP, ale w takim przypadku albo nic to nie da, albo będzie nieopłacalne do dochodzenia. Myślę, że Jaglak jakoś się z nim zdołał skontaktować i udawał przed nim kogoś kim nie jest na tyle skutecznie, że chłopak wyszedł dla niego z anonimowości. Przynajmniej ja bym
  • Odpowiedz
@serek_heterogenizowany: Można ustalić, z którego komputera pisano, ale jeżeli wszyscy domownicy powiedzą, że nie pamiętają takiego zajścia, to sprawa jest w zasadzie do umorzenia. Jeżeli to by było jakieś pierdołowate wyzywanie się przez internet to policja/prokuratura może to umorzyć nawet "chwilę" po zgłoszeniu, bo nie będzie im się chciało szukać delikwenta. Wywiną się jakąś "małą szkodliwością społeczną czynu" czy czymś podobnym.

W przypadku hejtera jaglaka sprawa została doprowadzona do końca,
  • Odpowiedz