AKT V (powieść "October rust" pozostałe akty są na moim profilu #sztuka #art #tworczoscwlasna #polak #konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem #sztukadlasprawiedliwych )
AKT V
(nr 2 leży na łóżku w stercie opakowań po czipsach, w pokoju panuje bałagan i półmrok)
nagle na szafce obok zapala się świeca i pojawia się duch nosacz
2:
Kto to budzi mnie?
Cóż za zjawa?
Czegóż chce?
duch nosacz:
tego samego czego ty
2: Ja to ja, a ty to ty,
AKT V
(nr 2 leży na łóżku w stercie opakowań po czipsach, w pokoju panuje bałagan i półmrok)
nagle na szafce obok zapala się świeca i pojawia się duch nosacz
2:
Kto to budzi mnie?
Cóż za zjawa?
Czegóż chce?
duch nosacz:
tego samego czego ty
2: Ja to ja, a ty to ty,



















nasze mordowanie,
oj, bo Szela Jakubek
robi szlachcie pranie!
Der Wolf frisst auch die gezählte Schafe.
Wygrali, wygrali ci nosi panowie,
Wygrali ojcyznę cepami po głowie,
Na gardziłoku siendę, flaków wydobendę,
Na miejscu ślachcica, sam ślachcicem bendę.
Mit den Wölfen muss man heulen.
Polocy, Polocy, marnie wyginiecie,
Ze się na cysarza zawżdy buntujecie.
Cysarzu, cysarzu, wielgomożny panie,
Dałeś mi kamaśle, nie dziękuję za nie
Keiner ist ohne
Komentarz usunięty przez autora