Czy wypada złożyć cię na wieniec potrzebowy matki jednej babki ode mnie z pracy, z którą nawet nigdy nie gadałam? Kierowniczka robi zrzutkę "dla chętnych" i potem może będzie na mnie krzywo patrzeć jak się nie dorzucę

#pracbaza #pracujzwykopem #pogrzeb #aspolecznosc
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ciekawostki #lekarz #zdrowie #pogrzeb #heheszki
Przerwa w pogrzebie.
W miejscowości Moinesti odbywał się pogrzeb Anny Bochinski. Nie wiadomo, czy lekarze dobrze ją zbadali, ale kobieta okazała się żywa i podczas pogrzebu usiadła w trumnie. Osłupiali krewni zamarli z przerażenia, a Anna spokojnie wyszła z trumny i odeszła. Szła nie rozglądając się i została potrącona i zabita przez pierwszy przejeżdżający samochód. Krewni włożyli
januszzczarnolasu - #ciekawostki #lekarz #zdrowie #pogrzeb #heheszki
Przerwa w pogrz...

źródło: comment_16324918839AeCOL1bBECLW9QEFETL6F.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I znowu jakiś dzieciak z sąsiedniej wsi przyniósł obrazek z zaproszeniem na pogrzeb (typa nie kojarzę więc pewnie obskoczył kilka gospodarstw i w każdym go odsyłali dalej z obrazkiem).

Ja oczywiście nie robię za kuriera więc obrazek sobie leżał na szafce przy drzwiach - ojciec już bóldupi, że takiego obrazka nie można trzymać w domu. Rozumiem, że tu chodzi o jakąś klątwę jak w tych obrazkach z fejsbuka i jeśli nie przekaże
josedra52 - I znowu jakiś dzieciak z sąsiedniej wsi przyniósł obrazek z zaproszeniem ...

źródło: comment_1628512707w7TZzKAEoScYwaF4XGpL1M.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Markness: @Scybulko: 50 km pod Lublinem. No to taki rodzaj mini nekrologu chyba dla tych komu umknie klepsydra przed kościołem.

@Stah-Schek: Możliwe.

@huntforfur: Ojciec już zaniósł.

To w sumie był taki koszmarek z dzieciństwa - ile trzeba było się z tym badziewiem ochodzić bo co kolejny sąsiad to "a ty młody jesteś, weź podaj tam dalej za mnie".(°°
  • Odpowiedz
Kilka lat temu wróciłem z Anglii i otworzyłem z ojcem działalność . Szło nam nieźle staliśmy się rodzinną firmą . W międzyczasie zbudowałem dom urodził mi się syn . Często kłóciłem się z nim mieliśmy różne koncepcje biznesu ,on obstawał przy tradycyjnych metodach sprzedaży , ja chciałem iść bardziej w media społecznościowe i wprowadzać nowe rozwiązania . Pół roku temu doszło do kłótni po której kazał mi się wynosić .Wiedziałem że nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach