Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwudziesty pierwszy wiek a rodzina zmarłego dziadka twierdzi, że pogrzeb musi być "na już" bo jak będzie leżał przez niedzielę to zabierze ze sobą babcie.

Tak to sie powoli pracuje w zakładzie pogrzebowym.

#smierc #pogrzeb #zakladpogrzebowy
  • 126
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pogrzeb #smierc #zakladpogrzebowy #slask czy ktoś ostatnio w region miał może ten smutny obowiązek załatwiania formalności związanych z pochówkiem?
Drewniana urna 560, trumna sosnowa do kremacji też 560, mały pojemnik na część prochów 200, palma 300... U księdza ponoć 500, to normalne ceny w niedużej miejscowości czy trafiłem na drogi zakład?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szukajek: rzekłbym, że trafiłeś dość tanio, nie licząc księdza, bo niektórzy po 300-400 biorą (ale 5 stów, to też ich "norma"). Grabarz zje z tego najwięcej, a nie uwzględniłeś.
  • Odpowiedz
  • 1
@RRybak 350 za kopanie, innych kosztów teraz nie pamiętam ale do tego co daje zus dopłaciłem w zakładzie 1500 + grabarz, ksiądz. Z tym że mam już opłaconą kwaterę z pomnikiem
  • Odpowiedz
Li: Wtedy chyba jakaś babka z urzędu urządza pogrzeb i zajmuje się formalnościami, wyglądem nagrobka itp. Można napisać ostatnią wolę, ale z tego co pamiętam to ostatnio była taka głośna sprawa, że babka była niewierząca, a urzędniczka stwierdziła, że będzie miała ją na sumieniu i pochowała ją w obrządku katolickim. Tak więc urzędniczka ma ostatnie słowo i twoja wola może nie być spełniona ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
SześcioramiennaBabcia: Ja bym się bardziej zainteresował sprawami spadkowymi, kwestiami związanymi ze sprawami bieżącymi po zmarłej osobie (jej umowy itp) jak to wszytko ogarnąć. Albo najlepiej - co mało osób robi przygotować sobie taki skrypt postępowania w razie śmierci członka rodziny. Moi przygotowali coś takiego, nie widziałem tego na oczy ale nawet znajomy prawnik pomagał moim to ogarnąć.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
@szzzzzz: bo to wielki biznes, czasami opierający się o s-----------o. Przykład? Na nagrobku liczone jest od każdej litery i jak chowaliśmy nienarodzonego syna to proponowali nam "może chcecie napisać "Jasieniek" zamiast "Jaś"?
  • Odpowiedz