Daniel Naborowski

Krótkość żywota

Godzina za godziną niepojęcie chodzi:
Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi.
Krótka rozprawa: jutro - coś dziś jest, nie będziesz,
A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz;
Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt - żywot ludzki słynie.
Słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie,
Kołem niehamowanym lotny czas uchodzi,
Z którego spadł niejeden, co na starość godzi.
Wtenczas, kiedy ty myślisz, jużeś był, nieboże;
Między
#literaturazmaude -> do obserwowania

Edward Stachura, List do pozostałych

Umieram
za winy moje i niewinność moją
za brak, który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy,
za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami
za możliwość zjednoczenia się z Bezimiennym, z Pozasłownym, Nieznanym
za nowy dzień
za cudne manowce
za widoki nad widoki
za zjawę realną
za kropkę nad ypsylonem
za tajemnicę śmierci w lęku,
Maudee - #literaturazmaude -> do obserwowania 

Edward Stachura, List do pozostałyc...

źródło: comment_1622138147l9RJl60Jg6vvDZAUWsF25G.jpg

Pobierz
Stoi pod Milą postać obrzydliwa,
Uszata, malutka i pot z niej spływa:
W odmęty szaleństwa powoli odpływa.
Stoi i sapie, fafluni, nie oddycha,
Smród z niemytego jej brzucha bucha:
Khyyy - jak gorąco!
Tego typu - jak gorąco!
Wizisie - jak gorąco!
Akat- gorąco!
Już ledwo mówi już ledwo zipie,
A jeszcze Maślak Harnasiu w nią sypie.
Nagle - psssst!
Nagle - chlust!
Harnaś - buch!
Tajger - w cug!
Najpierw -
PonuryBatyskaf - Stoi pod Milą postać obrzydliwa, 
Uszata, malutka i pot z niej spły...

źródło: comment_1622056841B3JBMch9xKgEFwql6Ld1SR.jpg

Pobierz
Young Leosia - Glasses 3/500

#codzienneszklanki #500dnizeszklankami tagi do obserwacji/czarnolistowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I play hot sets like Diplo, the whole country loves my nickname

Whole country loves my parties, when I mix this hip-hop behind the table

I mix this hip-hop, all I've done until now was just an intro

I mix this hip-hop with dancehall (bomboclaat)

You jump on the floor, it's already gotten bright
23.05.1883 r. Umiera Cyprian Kamil Norwid, polski poeta, prozaik, dramatopisarz, eseista, grafik, rzeźbiarz, malarz, filozof (ur. 1821).
Pod Paryżem w zakładzie św. Kazimierza, stworzonym dla polskich sierot i weteranów, zmarł Cyprian Kamil Norwid, poeta i filozof. Tylko pierwsze 20 lat życia spędził w kraju, od 1842 r. podróżował po Europie i USA, od 1854 r. mieszkał w Paryżu. Znał największych: Mickiewicza, Słowackiego, Chopina, ale sam sukcesów nie odnosił. Żył w biedzie, utrzymując
Zwiadowca_Historii - 23.05.1883 r. Umiera Cyprian Kamil Norwid, polski poeta, prozaik...

źródło: comment_16217983939qBmcWOBHFk7dOvkSUK5v4.jpg

Pobierz
Dulce et Decorum Est
By Wilfred Owen

Bent double, like old beggars under sacks,
Knock-kneed, coughing like hags, we cursed through sludge,
Till on the haunting flares we turned our backs,
And towards our distant rest began to trudge.
Men marched asleep. Many had lost their boots,
But limped on, blood-shod. All went lame; all blind;
Drunk with fatigue; deaf even to the hoots
Of gas-shells dropping softly behind.

Gas! GAS! Quick,
Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Koniec wieku XIX

Przekleństwo?… Tylko dziki, kiedy się skaleczy,
złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.
Ironia?… lecz największe z szyderstw czyż się może
równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?

Idee?… Ależ lat już mineły tysiące,
A idee są zawsze tylko ideami.
Modlitwa?… lecz niewielu tylko jeszcze mami
Oko w trójkąt wprawione i na świat patrzące.

Wzgarda?… Lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,
którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.
Rozpacz?…